PARTNER PORTALU
  • BGK

Sierp i młot usunięty sprzed szkoły

  • JL/PAP    26 października 2015 - 08:11
Sierp i młot usunięty sprzed szkoły

Radni dopiero za drugim razem podjęli uchwałę w sprawie usunięcia symboli totalitarnych i tablicy z obelisku. Fot. ipn.gov.pl

Symbole totalitarne ZSRR oraz tablica informująca o walkach partyzanckich zostały usunięte z obelisku przed szkołą podstawową w Stępocicach w gminie Działoszyce. Usunięcia symboli domagał się krakowski IPN.




Maciej Korkuć z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej poinformował, że obiekt został wybudowany w celach propagandowych w latach 70. XX wieku. Umieszczono na nim dużych rozmiarów symbole totalitarne: skrzyżowany sierp i młot oraz godło PRL.

Inskrypcja na tablicy głosiła: „Cześć i chwała partyzantom polskim i sowieckim, którzy walczyli z najeźdźcą hitlerowskim w latach 1942-1945, za wolność naszą i waszą”.

- Tego rodzaju obiekty propagują w dalszym ciągu zakłamywanie doświadczenia dziejowego Polaków. Symbolika narzuconej Polsce ideologii komunistycznej, umieszczona w przestrzeni publicznej, a w tym wypadku przed placówką oświatową, była formą promocji i zarazem pochwałą jednej z ideologii totalitarnych – powiedział Korkuć.

Sekretarz gminy Działoszyce Krystyna Ciszek poinformowała, że radni dopiero za drugim razem podjęli uchwałę w sprawie usunięcia symboli totalitarnych i tablicy z obelisku.

- Podczas procedowania pierwszej uchwały radni nie zgodzili się na usunięcie z uwagi na niezrozumienie tematu, dlatego burmistrz ponownie skierował uchwałę pod obrady rady gminy. Wówczas radni zgodzili się na usunięcie symboli totalitarnych – powiedziała Ciszek.

O usunięcie symboli do władz gminy zwrócił się krakowski IPN. Jak powiedziała sekretarz gminy, mieszkańcy Stępocic przywykli do obelisku z sierpem i młotem i nie przywiązywali do niego większej uwagi. Dopiero interwencja IPN sprawiła, że podjęto decyzję o usunięciu.

Zgodnie z decyzją radnych sam obelisk pozostanie na swoim miejscu przed szkołą i zawiśnie na nim nowa tablica – upamiętniająca walki partyzanckie w tej okolicy.

- Rada gminy zwróciła się do IPN o ufundowanie nowej tablicy z inskrypcją zgodną z prawdą historyczną, mającą upamiętnić walki partyzanckie. Ponadto Rada Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa zawnioskowała o nadanie patronatu tutejszej szkole podstawowej. Będziemy szukali odpowiedniego bohatera, którego imię będzie nosiła placówka – zapewniła sekretarz gminy.

Według IPN w latach 1944-1945 na obszar ziemi krakowskiej i kieleckiej ZSRR przerzucał grupy dywersyjne złożone z obywateli ZSRR, a także wyselekcjonowanych obywateli polskich. Te ostatnie były później klasyfikowane jako część komunistycznych oddziałów Armii Ludowej oraz wzmocnienie i uzupełnienie już działających na tym obszarze oddziałów i struktur konspiracji realizujących polecenia władz państwowych i partyjnych ZSRR.

Zachowane dokumenty sowieckie w sposób jednoznaczny pokazują, że ich celem była nie tylko walka z Niemcami, ale także gromadzenie szczegółowych informacji wywiadowczych na temat żołnierzy i struktur Armii Krajowej oraz urzędników i struktur Polskiego Państwa Podziemnego – w dokumentach tych często nazywanych „polsko-londyńską agenturą”, „grupami białopolaków” itp.

Działania te miały być przygotowaniem do operacji represyjnych, planowanych na okres po wejściu na te tereny Armii Czerwonej, oraz wstępem do pełnej likwidacji struktur cywilnych i wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego, działających w imieniu prawowitych władz Rzeczypospolitej Polskiej.

Gloryfikacja ideologii komunistycznej, w tym symboli totalitarnych, jest zakazana przez polskie prawo.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (2)

  • Eterno Vagabundo, 2015-10-27 00:20:14

    Jeżeli już luminarze Tamtych czasów przeminęli, Niechajby ich emblematy, Również dziadzi wzięli.
  • życie!, 2015-10-26 16:58:16

    Powyższe symbole nie zniszczcie, Agata Fisz Prezydent Miasta Chełma i jej zastępca Józef Górny postkomunista, obecnie ukrywający się pod szyldami Polskiego Stronnictwa Ludowego z chęcią przejmą, jeszcze lewica krzyczą nie zginęła póty są i żyją! Ewentualnie umieszczą na dachu lokalnego brukowca, któ...rego właścicielem budynku jest Grzegorz Raniewicz na symbol odrodzenia, w celu dalszej ich odnowy i bogactwa.  rozwiń



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: