PARTNER PORTALU
  • BGK

Silesia HR Trends - samorządy muszą kształtować system edukacji

  • Agnieszka Widera    7 października 2015 - 18:05
Silesia HR Trends - samorządy muszą kształtować system edukacji

Szko,ły powinny kształcić w zależności od potrzeb lokalnego rynku

W tym roku polski rynek pracy mógł wchłonąć 400 tys. osób z wykształceniem technicznym. Problem w tym, że wchodzących na rynek z takim wykształceniem było 150 tys. 400 tys. zaś legitymowało się wykształceniem humanistycznym. Czy organy szkoły prowadzące mają wpływ na profile kształcenia na swoim terenie?




Japonia jest krajem, gdzie pewne kierunki uznane za „nieprzyszłościowe” nie mają szans na dofinasowanie ze środków publicznych. Podczas panelu dyskusyjnego” Współpraca samorządów z sektorem prywatnym w obszarze zasobów ludzkich” podczas konferencji Silesia HR Trends w Katowicach, zastanawiano się, czy podobne rozwiązanie ma szanse sprawdzić się w Polsce.

Samorząd i system kształcenia

Idąc dalej – czy i jak samorządy mogą wpływać na kierunki kształcenia w szkołach na swoim terenie.

- To jest w gestii organów prowadzących szkoły - mówił Jacek Kwiatkowski, prezes Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Katowicach.

Dodał jednak, że samorządowcy obawiają się podejmować decyzje, które mogą skutkować likwidacją szkół czy klas.

- Znam przypadki, gdy diametralnie zmieniano preferencje i plany naboru do szkół średnich. Np. miały być dwie klasy technikum i dwie klasy liceum ogólnokształcącego, a koniec końców zostawały cztery klasy LO i żadna technikum. Oczywiście jednym z powodów była moda, młodzież garnie się do LO, ale winna jest też struktura nauczania i Karta Nauczyciela – dodał.

Trzeba przygotować nauczycieli

Jak zauważono podczas dyskusji, trudno jest organom prowadzącym wymóc zmiany w kadrze nauczycielskiej, a ta często nie ma przygotowania do kształcenia innego niż ogólnokształcące. Także na innych szczeblach edukacji.

- Nauczyciele w gimnazjum przygotowują ogólnokształcąco, nie mają pojęcia o nauczaniu zawodowym – mówił też wicekurator oświaty w Katowicach Dariusz Wilczak.

- Jeśli się do tego okazuje, że trzeba zlikwidować jakąś szkołę czy klasę, prezydent czy starosta nie chce narażać się radnym czy posłom – komentował dalej Kwiatkowski.

 

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • Alka, 2015-10-12 23:16:19

    W liceach pracują wyborcy, wielu z nich to znajomi starosty, nie można więc pozbawić ich pracy likwidując liceum lub zmniejszając ilość przyjmowanej młodzieży. I tu zaczyna się deprecjacja matury i licencjatu, a często nawet dyplomu magistra, bo do niego też dochodzą ludzie o potencjale intelektualn...ym kwalifikującym co najwyżej do wykształcenia zawodowego. A kto jest temu winny ? Zarząd powiatu, który nie potrafi oprzeć się oczekiwaniom pracowników liceów.  rozwiń
  • radny, 2015-10-07 21:34:55

    Znowu ta mityczna Karta Nauczyciela. Czy autor mógłby mi wytłumaczyć w jaki konkretnie sposób KN jest winna temu, że organ prowadzący tworzy cztery klasy liceum, a nie dwie liceum i dwie technikum? To wina samorządowców, a nie karty. Likwidacja szkoły, czy też ogólnie reorganizacja powoduje, że KN n...ie chroni nauczycieli przed zwolnieniem, więc w czym problem? A że młodzież podąża za modą, to trudno. Organ prowadzący dostaje subwencję oświatową na każdego ucznia, która często jest kroplówką dla samorządowych finansów, więc broni się przed odpływem młodzieży do innych szkół. I tu jest pies pogrzebany.  rozwiń