Sosnowieckie centra kształcenia ze zgodą radnych

  • e-sosonowiec.pl
  • 08-06-2013
  • drukuj
Sosnowieckie Centra Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego jednak powstaną. Taką decyzję podczas wczorajszej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej podjęli sosnowieccy radni.
Sosnowieckie centra kształcenia ze zgodą radnych

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja, podczas której radni opozycyjni, przeciwni proponowanej reformie oświaty w mieście, do samego końca próbowali przekonać koalicjantów z ekipy rządzącej do nie popierania jej. Ostatecznie, w bardzo wyrównanym głosowaniu, podjęte zostały wszystkie uchwały prowadzące do utworzenia CKZiU.

- Myślę, że dziś na tej sali, nie ma tych, którzy są za ani przeciw; nie będzie wygranych czy przegranych. Wszyscy będziemy dyskutować co robić w oświacie przy malejącej liczbie dzieci. Nie dyskutujemy dzisiaj w ogóle o likwidacji, wszystkie szkoły pozostają. Dla uczniów, nauczycieli niż się nie zmienia. Ale w tym roku 3 klasy gimnazjów ukończy 1466 uczniów. Dyrektorzy mogą próbować zaczarować rzeczywistość, ale w trakcie naborów okazuje się, że chęci tak rozmijają się ze stanem faktycznym, że dyrektorzy mają zerowy nabór - mówił prezydent Sosnowca Kazimierz Górski podczas wczorajszej sesji.

Na potwierdzenie słów prezydenta, wiceprezydent Agnieszka Czechowska - Kopeć przedstawiła obecnym na sali statystyki dotyczące naborów w sosnowieckich szkołach ponadgimnazjalnych. - W tej chwili brakuje ponad 400 uczniów, aby wypełnić to co zaplanowali sobie dyrektorzy. Dla przykładu w Zespole Szkół Architektoniczno - Budowlanych do zawodu dekarza zgłosiło się 3 uczniów na 10 planowanych, ogrodnika 0 na 10. Z innymi zawodami jest podobnie. Monter zawodowy: 2 na 24 uczniów. W liceach jest podobnie. To są dane liczbowe, z którymi nie da się polemizować - przekonywała Czechowska - Kopeć.

Zdecydowanymi przeciwnikami uchwał w sprawie centrów byli radni opozycyjni, którzy tuż przed sesją zwołali konferencję prasową, podczas której wskazywali na, ich zdaniem, liczne nieprawidłowości w procesie opracowywania uchwał oraz błędy merytoryczne, jakie miały zawierać statuty Centrów. Chodziło przede wszystkim o fakt, iż kilkakrotnie zmieniano wersję projektu, a na koniec i tak powrócono do wersji niemalże identycznej z pierwotną. Ponadto o niejasności w związku ze zwoływaniem Rad Pedagogicznych mających zaopiniować projekt na ostatnią chwilę, a także brak pozytywnej opinii komisji oświaty. Te same argumenty powtórzyli w sali sesyjnej.

- Szkoły zawodowe to dobra przyszłość naszych dzieci. To co powiedziała pani prezydent jest nieuzasadnione. Mówimy o przygotowaniu do likwidacji. Gdyby urząd prowadzony był kompetentnie to nie mielibyśmy ośmieszania się. Panie prezydencie, wstydziłby się pan za swoich urzędników - grzmiał Maciej Adamiec w wystąpieniu klubowym Niezależnych.

Również radni PiS opowiedzieli się przeciwko uchwałom. Wiele wątpliwości mieli także radni SLD, w których imieniu Tomasz Bańbuła powtórzył apel o wstrzymanie się z powoływaniem centrów w tym roku szkolnym. - Łączenie jest koniecznością, ale dzisiejszy czas jest zbyt krótki by rozwiązać wiele problemów. Powinniśmy odłożyć decyzję z dnia dzisiejszego, kontynuować dyskusje, przekonywać środowisko, żeby wypracować najlepsze rozwiązanie. Przyspieszone działania w ostatnich dniach nie poprawiły sytuacji, wręcz wprowadziły chaos - stwierdził radny Bańbuła.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.