Spór o lektury - lepsza klasyka czy nowości?

  • PAP/Gazeta Wyborcza
  • 16-03-2014
  • drukuj
- Trwa spór o klasyczne lektury, takie jak "Plastusiowy pamiętnik" czy "Szewczyk Dratewka".
Spór o lektury - lepsza klasyka czy nowości?
Zgodnie z rozporządzeniem MEN z 2008 r. na etapie edukacji wczesnoszkolnej nie istnieje lista lektur obowiązkowych. Nauczyciele mają swobodę w ich wyborze, jedyne zastrzeżenie jest takie, że książki powinny zaliczać się do literatury dziecięcej  - donosi "Gazeta Wyborcza".

Nauczyciele twierdzą, że wybierają klasykę ze względu na uczniów. "Wiem, że to mamy w bibliotece. Bo naprawdę niewielu rodziców kupuje książki, a w bibliotece nie będzie 25 egzemplarzy hitowych nowości dla całej klasy" - mówi nauczycielka z Poznania.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do rodzic: Nie zgadzam się. Stare nie oznacza złe. Przykład? Książka "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren, przy czytaniu której moja ośmioletnia siostrzenica zaśmiewała się do łez.

ziuta, 2014-03-29 15:46:40 odpowiedz

to chyba nie ze względu na uczniów a na zasoby biblioteki !!! To zgroza, że mimo swobody, nauczyciele nie otwierają się na nowości. to tak, jakby nie istnieli współcześni pisarze dla dzieci. Nauczyciele nie czytają, nie przygotowują się do lekcji na bieżąco. Niestety te stare tytuły nie zachęcają w...spółczesnych dzieci do czytania. Są dla nich nudne i w wielu przypadkach niezrozumiałe. rozwiń

rodzic, 2014-03-18 09:23:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE