Spór wokół szkoły specjalnej w Zielonej Górze

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Zielona Góra
  • 02-11-2011
  • drukuj
Wiceprezydent Zielonej Góry chce zamknąć Zespół Szkół Specjalnych nr 2. Przeciw są rodzice, nauczyciele i same dzieci.
Spór wokół szkoły specjalnej w Zielonej Górze
Zespół Szkół Specjalnych nr 2 wraz z Ośrodkiem Adopcyjnym i Pogotowiem Opiekuńczym mieści się w zabytkowej willi przy al. Wojska Polskiego – pisze „Gazeta Wyborcza Zielona Góra”.

Tu, w gimnazjum i podstawówce, uczy się dziś blisko 30 dzieci. Wiceprezydent Wioleta Haręźlak jak ognia unika słowa „likwidacja”. Zamknięcie naboru do szkoły i nieprzyjmowanie kolejnych uczniów nazywa „wygaszeniem”.

Zapewnia, że za jej decyzją stoją wyłącznie dobro i bezpieczeństwo dzieci. Jej zdaniem jedynym wyjściem, by wyprowadzić uczniów szkoły specjalnej na prostą, jest umieszczenie ich w zwykłych, miejskich szkołach. Powołuje się na 71. artykuł Ustawy o systemie oświaty, który dopuszcza taką formę edukacji w przypadku dzieci objętych kształceniem specjalnym.

Zapewnia, że nie chodzi o oszczędności. Willa, w której obecnie odbywają się lekcje, pozostałaby pusta. Na jej miejscu wiceprezydent widziałaby np. żłobek lub ośrodek socjoterapii.

Grono pedagogiczne ośrodka szykuje pismo w sprawie powstrzymania likwidacji do ministra edukacji, rzecznika praw dziecka, lubuskiego kuratora oświaty i prezydenta Zielonej Góry – pisze „Gazeta Wyborcza Zielona Góra”.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.