Sprawa sześciolatków przesądzona. Referendum nie będzie

Nie będzie referendum w sprawie zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Sejm przyjął w piątek informację Ministerstwa Edukacji Narodowej o stanie przygotowań organów prowadzących do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich. Wynika z niej, że szkoły są przygotowane na przyjęcie najmłodszych uczniów.
Sprawa sześciolatków przesądzona. Referendum nie będzie

We wrześniu tego roku po raz pierwszy do I klas szkół podstawowych pójdzie obowiązkowo część dzieci sześcioletnich (urodzonych w pierwszej połowie 2008 r.).

O odrzucenie przedstawionej w tym tygodniu przez MEN informacji wnioskował klub PiS. Poparło go w głosowaniu 201 posłów, 229 było przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu. Tym samym Sejm wniosek odrzucił, co oznacza, że przyjął informację do wiadomości.

Przed głosowaniem posłowie Artur Ostrowski (SLD) i Marzena Wróbel (SP) pytali, dlaczego debata nad informacją i głosowanie nad nią odbywa się w marcu, skoro informacje zawarte w informacji pochodzą z jesieni ub.r. Sławomir Kłosowski (PiS) dokument przygotowany przez MEN nazwał czysto propagandowym.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska przyznała, że rzeczywiście informacja była przygotowana kilka miesięcy temu, jednak została uzupełniona podczas debaty. Przypomniała, że w międzyczasie z myślą o najmłodszych uczniach przygotowane zostały projekty: nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz rozporządzenia o podstawie programowej kształcenia ogólnego.

Czytaj też:  MEN: planowane zmiany w sieci szkół - uchwały intencyjne samorządów

Minister przypomniała też, że w oparciu o ankiety wypełnione przez rady rodziców i dyrektorów ze wszystkich szkół podstawowych w całym kraju została przygotowana specjalna mapa edukacyjna. Jest ona dostępna na stronie internetowej MEN. Za jej pośrednictwem rodzice mogą dowiedzieć się, jak przygotowana jest każda ze szkół. Zapowiedziała, że do końca marca każdą szkołę odwiedzi wizytator.

"Ponad 95 proc. szkół ocenia swoje przygotowanie na dobre, lub bardzo dobre. Siedem promili szkół przyznaje, że pewne rzeczy trzeba poprawić. Z tymi szkołami będziemy pracować, będziemy pracować też z samorządami, na których terenie te szkoły się znajdują" - zapewniła Kluzik-Rostkowska.

W środę przedstawiając w Sejmie informację o stanie przygotowań do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich, minister edukacji podkreśliła, że w ostatnich latach na przygotowanie szkół do przyjęcia sześciolatków przeznaczono 4 mld zł. "Przygotowywaliśmy nauczycieli, doskonaliliśmy ich umiejętności. (...) Wiemy na pewno, że nauczyciele są przygotowani do pracy z sześciolatkami" - mówiła.

Kluzik-Rostkowska przypomniała też, że "od 2009 r. mamy nową podstawę programową przystosowaną do dzieci sześcioletnich". W ocenie minister, objęcie obowiązkiem szkolnym sześcioletnich dzieci to sposób na "uratowanie niejednej szkoły przed zamknięciem i niejednego nauczyciela przed zwolnieniem".

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich został wprowadzony ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Sejm, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r. W sierpniu zeszłego roku Sejm zdecydował, że w 2014 r. obowiązkiem szkolnym objęte zostaną tylko sześciolatki z pierwszej połowy 2008 r. Pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r.

Z myślą o uczniach młodszych od 1 września 2009 r. stopniowo wprowadzana jest, począwszy od klasy I szkoły podstawowej, nowa podstawa kształcenia ogólnego. Dostosowana jest do możliwości dzieci rozpoczynających naukę w wieku sześciu lat. Nauczyciele uczący w klasach I-III mają także kwalifikacje do pracy z dziećmi w przedszkolach.

W związku z rozpoczęciem edukacji szkolnej przez dzieci sześcioletnie w latach 2009-2012 gminy, jako organy prowadzące szkoły podstawowe, w ramach subwencji oświatowej otrzymały z tego tytułu 1 mld 448 mln zł, a w 2013 r. - 794 mln zł.

Z kolei w ramach rządowego programu "Radosna szkoła" w latach 2009-2012 wsparcie finansowe na zakup pomocy dydaktycznych do szkolnych miejsc zabaw otrzymało 12 159 szkół podstawowych, czyli 90 proc. W tym samym czasie w ramach programu utworzono lub zmodernizowano place zabaw przy 2 649 szkołach. Na miejsca zabaw i place zabaw wykorzystano z budżetu państwa ponad 293 mln zł.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

W ocenie minister, objęcie obowiązkiem szkolnym sześcioletnich dzieci to sposób na "uratowanie niejednej szkoły przed zamknięciem i niejednego nauczyciela przed zwolnieniem". - Sprawa postawiona jasno. Nie liczy się dobro sześciolatków, Ważne jest "uratowanie niejednej szkoły przed za...mknięciem i niejednego nauczyciela przed zwolnieniem". Od dzisiaj już nie głosuję na PO.

rozwiń

Grześ, 2014-03-17 14:23:03 odpowiedz

Sejm i Kluzik-Rostkowska najlepiej wiedzą co dzieci potrzebują, jak i kiedy je edukować. Rola rodziców sprowadza się do "wyprodukowania" młodego obywatela. Referendum jest sprawdzona formą demokracji, ale tego w naszym kraju nie wolno przeprowadzać. Sejm wie najlepiej.

olo, 2014-03-14 15:05:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU