PARTNER PORTALU
  • BGK

Sprawa szkolnych stołówek trafi do prokuratury

  • PAP    13 czerwca 2012 - 20:45
Sprawa szkolnych stołówek trafi do prokuratury

Inicjatywa Mieszkańców Warszawa Społeczna zamierza złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez zarządy dzielnic Śródmieście, Mokotów i Bemowo, które przekraczają swoje kompetencje nakazując dyrektorom szkół likwidację stołówek.




"Składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury w Śródmieściu, Bemowie i na Mokotowie, ponieważ, naszym zdaniem, istnieją przesłanki do przypuszczania, że zarządy tych dzielnic popełniły przestępstwo" -  mówił Maciej Łapski z Inicjatywy Mieszkańców Warszawa Społeczna na środowej konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

"Chodzi o przekroczenie uprawnień, bo zarządy dzielnic zleciły dyrektorom poszczególnych placówek oświatowych przeprowadzenie likwidacji szkolnych stołówek i zastąpienie ich podmiotami prywatnymi - ajencjami" - mówił Maciej Łapski z Inicjatywy Mieszkańców Warszawa Społeczna na środowej konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście" - dodał Łapski.

Jak tłumaczył w świetle artykułu 67 Ustawy o Systemie Oświaty tylko szkoła może zorganizować szkolną stołówkę, nie może tego zrobić podmiot prywatny. Zarządy dzielnic wymuszają na dyrektorach placówek oświatowych przeprowadzenie tej reorganizacji, co oznacza, że rodzice będą ponosić wyższe koszty posiłków dzieci w szkołach.

Czytaj też: Brutalna prawda: samorządom ze szkolnymi stołówkami chodzi wyłącznie o pieniądze 

"Przerzucanie na rodziców tych kosztów jest niezgodne z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2009 roku, które mówi jasno, że rodzice mogą płacić tylko za tzw. wsad do kotła, a nie za prowadzenie stołówki. Zarządy dzielnic przekroczyły swoje uprawnienia, ponieważ w świetle prawa nie mogą one podejmować takich decyzji. Takie decyzje leżą w gestii rad dzielnic czy też Rady Miasta, a na pewno nie w gestii zarządów dzielnic" - mówił Łapski.

Na konferencji prasowej obecne były też kucharki z likwidowanych szkolnych stołówek.

"W naszej szkole koszt wsadu do kotła na jeden posiłek to pięć złotych. Udaje się nam zmieścić w tej sumie; więcej, każde dziecko, które poprosi, może dostać dokładkę, oczywiście nie mięsa, ale ziemniaków, kaszy czy surówki. Nikt nie wychodzi ze stołówki głodny" - mówiła Monika, kucharka z jednej ze szkół na Bemowie.

Jak tłumaczyła po przejęciu stołówki przez ajenta nie można na to liczyć, wiadomo, że ajentom zależy przede wszystkim na zysku. Najprościej jest oszczędzić na jakości jedzenia, wiadomo, że dzieciom bardzo smakują potrawy z polepszaczami smaku, choć nie jest to dla nich zdrowe.

"Taniej jest ugotować zupę na niezdrowych kostkach rosołowych niż na mięsie, a dzieci i tak to zjedzą. W szkołach, gdzie już doszło do przejęcia stołówek przez ajentów, koszty obiadów bardzo wzrosły - jeden kosztuje około 12 zł" - mówiła kucharka.

Niewesoła jest także sytuacja kucharek z likwidowanych szkolnych stołówek. W umowach zawieranych z ajentami dyrekcje szkół przeważnie zawierają klauzulę o zatrudnieniu w ajencyjnej stołówce pracownic likwidowanej stołówki szkolnej.

"Doświadczenie szkół, w których już są ajenci, pokazuje, że to się nie sprawdza. Ajent przeważnie chce zatrudnić swoich ludzi, nie na rękę mu pracownice, które mogą porównać jakość posiłków ajencyjnych i tych z dawnej stołówki" -  tłumaczyła Monika.

Dodała, żejenci zatrudniają takie pracownice na tzw. umowy śmieciowe i chwytają się każdego pretekstu, żeby je zwolnić. Przeważnie są one w wieku, gdy nie mają żadnej szansy na znalezienie innej pracy i trafiają na bezrobocie.

Inicjatywa Mieszkańców Warszawa Społeczna organizuje 20 czerwca w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego II Społeczną Sesję Rady Miasta Warszawy Społecznej. Głos będą mogli zabrać rodzice, pracownice kuchni, działacze społeczni, eksperci, doktoranci, studenci i mieszkańcy Warszawy.

Mowa będzie o tym, w jaki sposób przebiega i na czym polega proces likwidacji szkolnych stołówek, dlaczego rodzice będą płacić więcej za obiady swoich podopiecznych, czy będą mogli kontrolować działalność ajentów odpowiedzialnych za żywienie dzieci i czy likwidacja szkolnych stołówek jest zgodna z prawem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.