Stawki zahamują program owoce w szkole

Obniżenie stawki za porcję owoców i warzyw może negatywnie wpłynąć na realizację programu „owoce w szkole” – uważa prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski.
Stawki zahamują program owoce w szkole

Resort rolnictwa zaproponował by wynosiła ona 1,04 zł wobec 1,2 zł w ub.r. Jak mówił Maliszewski, resort rolnictwa proponuje niższą stawkę za porcję owoców i warzyw, mimo że w tym roku będą one droższe niż w ubiegłym, a więc wzrosną koszty takiej porcji. W związku z tym dystrybutorzy mogą uznać, że dostarczanie owoców jest dla nich nieopłacalne.

W ocenie Instytutu Ekonomiki Rolnictwa I Gospodarki Żywnościowej, w tym roku jabłka mogą być droższe niż ub.r., ponieważ będzie ich mniej; szacują też, że o 5 proc. więcej będzie kosztowała marchew.

Szef sadowników poinformował, że Związek wysłał swoje stanowisko w tej sprawie do resortu w ramach konsultacji nad projektem rozporządzenia. Dodał, że w poprzednich latach obniżano stawkę za porcję, co skutkowało spadkiem zainteresowanie programem ze strony dystrybutorów.

Pogląd, że obniżenie stawek spowoduje nieopłacalność takiej działalności podziela Jerzy Wiśniewski z firmy Agrovis, dostarczającej owoce i warzywa do szkół w woj. warmińsko-mazurskim.

Dystrybutor powiedział, że stawka zaproponowana przez resort rolnictwa - 1,04 zł za porcję nie pokrywa ich kosztów i producenci będą musieli wycofać się z programu. Zaznaczył, że na koszt porcji składa się zakup owoców i warzyw u producentów, ich przygotowanie dla dzieci, krojenie i pakowanie oraz dowóz do szkół.

Wiśniewski podkreślił, że szkoły w tym województwie są rozproszone, co powoduje wysokie koszty dowozu. Szkoły nie mają możliwości przechowywania świeżych warzyw i owoców, dlatego nie da się zmniejszyć kosztów transportu, Istotną rolę odgrywa cena paliwa.

Dotychczasowa stawka 1,2 zł za porcję pokrywała koszty, ale - jak zaznaczył - tylko dlatego, że jednocześnie dostarczane jest mleko do szkół.

Realizację unijnego programu „owoce w szkole" zajmuje się Agencja Rynku Rolnego, która także ma również obawy, że obniżenie stawki za porcję owoców o 14 proc. w stosunku do roku szkolnego 2012/2013 może spowodować utratę zainteresowania dostawami do szkół i na tym straci program, a przede wszystkim dzieci.

Według Agencji zwiększenie ilości porcji otrzymywanych przez dzieci z 2 do 3 razy w tygodniu - jak proponuje resort - uniemożliwia skuteczną realizację prozdrowotnych celów programu. 3 porcje owoców i warzyw i 3 porcje mleka może okazać się za dużą ilością i zniechęci dzieci do programu.

Termin konsultacji upływa 2 sierpnia br.

W programie „owoce w szkole" mogą uczestniczyć dzieci z klas I-III, w ubiegłym roku z programu skorzystało ok. 950 tys. dzieci, czyli 70 proc. tzw. grupy docelowej. Na ten cel było 12,3 mln euro z UE (krajowy budżet dopłaca 25 proc.). W tym roku Unia przeznaczyła dla Polski 18, 2 mln euro.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

I bardz dobrze, bo tu tylko marnotrawienie pieniędzy. Te wszystkie owoce i warzywa ladują w koszu, dzieci wcale tego nie chcą jeść.

ano, 2013-08-07 09:50:25 odpowiedz

A może by tak zorganizować prościej ten program ? W wielu szkołach są kuchnie przygotowujące obiady - czy nie mogłyby zająć się zakupem i przygotowaniem owoców i warzyw dla dzieci ? Tam gdzie nie ma kuchni, obiady przywożą GOP-sy lub firmy cateringowe - czy nie mogłyby przy okazji przygotować porcji... warzyw i owoców ? Oczywiście - NIE !! Bo to byłoby za proste, u nas musi być trudniej, w bardziej skomplikowany sposób; agencja ma okazję zatrudnienia wielu dodatkowych urzędników zajmujących się przetargami, umowami, kontrolami, rozliczaniem .... Takie absurdy można mnożyć, niestety... A kto za to płaci ? Oczywiście MY - PODATNICY i roooośnie dziura budżetowa ...... rozwiń

wójcina, 2013-08-05 18:14:11 odpowiedz

Można by jeszcze niższą stawekę ustalić bo się jeszcze jakiś głupek na dostawę owaców porwie a tak będzie więcej na dziurawy budżet Vincenta.

pllo, 2013-08-02 07:46:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE