Strajk w całej Polsce: Lekcje w szkołach odwołane

W piątek (31 marca) będą strajkować szkoły i przedszkola we wszystkich 16 województwach.
Strajk w całej Polsce:  Lekcje w szkołach odwołane
(fot.znp.edu.pl)

• Flagi państwowe, związkowe oraz czarne umieszczone na budynkach, brak lekcji - tak w piątek, w dniu strajku w oświacie, będzie wyglądać część szkół w Polsce.

• Według ZNP, organizatora protestu strajk zostanie przeprowadzony w 40-45 proc. placówek.

• Protest będzie polegał na zbiorowym powstrzymaniu się pracowników oświaty od wykonywania pracy.

W piątek będą strajkować szkoły i przedszkola we wszystkich 16 województwach, w większości w godzinach: 7.30-15.30. Protest będzie polegał na zbiorowym powstrzymaniu się pracowników oświaty od wykonywania pracy. W czasie strajku pracownicy nie będą wykonywać żadnych obowiązków wynikających ze stosunku pracy, czyli strajkujący nauczyciel nie poprowadzi lekcji, zajęć wychowawczych i opiekuńczych. Strajkować będą także pracownicy szkolnej administracji i obsługi.

Według prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, największe poparcie dla strajku jest w woj. pomorskim, śląskim, łódzkim, podkarpackim i mazowieckim.

W czwartek, podając szacunkowe dane na temat liczby placówek, w których zostanie przeprowadzony strajk, Broniarz mówił o niespotykanej wcześniej nagonce m.in. ze strony władz państwowych i kuratorów oświaty. Według niego, nie było takiej nawet przed strajkiem w 2007 r., gdy ministrem edukacji był Roman Giertych. "Nie zastraszał nauczycieli. Nie było listów od kuratorów, by podać, czy szkoła strajkuje. Mimo że relacje i emocje między nami również były pełne napięć, nie było takiego otwartego, frontalnego ataku" - ocenił.

Informacje o rzeczywistej skali i zasięgu piątkowego protestu w całym kraju prezes ZNP ma podać przed południem na briefingu w siedzibie związku w Warszawie.

Ponieważ strajk w oświacie będzie polegać na powstrzymaniu się pracowników od wykonywania pracy, ZNP apelowało do rodziców by w dniu protestu nie posyłali dzieci do szkoły lub przedszkola. O tym, czy dana placówka przystąpi do strajku, mieli poinformować rodziców dyrektorzy. To na nich spoczywa obowiązek zapewnienia dzieciom opieki w placówce podczas strajku.

"Wiemy, że będą takie placówki, gdzie w strajku uczestniczyć będzie cała załoga szkolna. Wiemy, że będą też takie placówki, gdzie w strajku weźmie udział tylko część załogi - 50, 60, 70 proc. Pozostali w tym czasie będą pracować, czyli będą mogli zaopiekować się dziećmi, które przyjdą do ich szkoły lub przedszkola" - powiedziała PAP rzeczniczka ZNP Magdalena Kaszulanis.

O poparcie strajku nauczycieli apelowali do wszystkich rodziców uczestnicy sobotniej manifestacji przed MEN, zorganizowanej przez koalicję "Nie dla chaosu w szkole" pod hasłem "Protest 100 opon". W skład koalicji wchodzą m.in. ruchy i organizacje rodzicielskie z całej Polski.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W ciągu 27 lat nie podjęto poważnej dyskusji o zmianie w filozofii edukacji. Ciągle obowiązuje bolszewicka filozofia, podtrzymana przez PIS. Potrzebujemy takiego wspierania wszystkich uczniów w rozwoju, aby następował harmonijny rozwój Polski. Tymczasem nadal istnieje indywidualizm, są trudności z p...rowadzeniem dialogów, czas w szkołach tracimy na nudzenie się uczniów. Potrzebujemy wyzwalania chęci uczenia się, bo człowiek jest samoukiem lub nieukiem zapamiętującym cudze teksty. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2017-03-31 09:12:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE