PARTNER PORTALU
  • BGK

Szczecin chce pomóc w remoncie żaglowca

  • PAP    8 grudnia 2010 - 17:15

Władze Szczecina chcą pomóc w remoncie żaglowca "Fryderyk Chopin", który uszkodzony stacjonuje w angielskim porcie Falmouth, a wypłaty odszkodowania armatorowi jednostki odmówiło PZU.




Jak wyjaśnił w środę na konferencji prasowej prezydent Szczecina Piotr Krzystek, miasto planuje podpisać umowę z armatorem jednostki - Wyższą Europejską Szkołą Prawa i Administracji (WESPiA) w Warszawie. Krzystek wyjaśnił, że miasto nie może bezpośrednio finansować remontu, ale może np. czarterować jednostkę. Umowa taka miałaby obowiązywać od czerwca przyszłego roku. Strony negocjują szczegóły, w tym kwoty, jakie wchodziłyby w grę.

Na razie jednak "Fryderyk Chopin" nie może opuścić portu w Falmouth w Kornwalii. Został tam zabezpieczony z powodu roszczeń, z jakimi wystąpiła firma "Nova Spiro", której statek odholowywał żaglowiec po wypadku.

Pod koniec października "Fryderyk Chopin" stracił oba maszty podczas sztormowej pogody w odległości ok. 160 km na południowy zachód od wysp Scilly na Atlantyku i został odholowany do Falmouth. 36 gimnazjalistów musiało przerwać rejs na Karaiby i wróciło autokarami do kraju.

Przedstawiciel WESPiA Dominik Pietrowski powiedział w środę dziennikarzom w Szczecinie, że właściciel kutra, który holował "Chopina", zażądał ok. 300 tys. dolarów. Armator żaglowca jest natomiast zdania, że kwotą zasadną byłoby kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Poinformował też, że wynajęci prawnicy negocjują ugodę z właścicielem kutra.

Jak powiedział rzecznik prasowy PZU Michał Witkowski, spółka nie może wypłacić odszkodowania armatorowi żaglowca, ponieważ nie zaistniało żadne z ryzyk objętych umową ubezpieczenia.

Wyjaśnił, że klauzula "heavy weather", na którą powołuje się armator, określa warunki pogodowe, które były "cięższe i trudniejsze niż te, których statek normalnie doświadcza na danym akwenie i o danej porze roku".

- Ponadto terminem tym określa się nadzwyczajną kombinację destrukcyjnych sił wiatru oraz fal (w przypadku miejsca, gdzie płynął "Fryderyk Chopin" - siła wiatru powyżej 9 stopni w skali Beauforta i fali wyższej niż 7 m wysokości), których doświadczony i wykwalifikowany kapitan statku nie mógłby się spodziewać - dodał rzecznik PZU.

Witkowski zaznaczył, że z zebranej przez PZU dokumentacji, zawierającej m.in. raporty stacji pogodowych w pobliżu wypadku polskiego żaglowca, niezbicie wynika, że choć warunki na morzu nie były łatwe, to na pewno nie można nazwać ich ekstremalnie sztormowymi.

Pietrowski zapowiedział, że armator w ciągu maksymalnie kilku dni wystąpi z pozwem przeciwko PZU do sądu brytyjskiego. - Trzeba się do tego dobrze przygotować, tym bardziej, że w uzasadnieniu odmowy PZU odwołuje się nie do warunków umowy, lecz do prawodawstwa i orzecznictwa brytyjskiego, co jest dla nas zaskakujące - powiedział Pietrowski.

Jak powiedział Witkowski, PZU ze spokojem odnosi się do zapowiedzi WESPiA o pozwie. - Na podstawie ustalonych faktów nie zachodzi żadna przesłanka do wypłaty odszkodowania. Jeśli ujawnione zostaną nowe okoliczności w tej sprawie, rozpatrzymy ją ponownie - dodał.

Rzecznik PZU poinformował, że w ubiegły wtorek spółka zadeklarowała gotowość zawarcia umowy sponsoringowej z WESPiA. - Dzięki takiej umowie armator otrzymałby od nas wsparcie finansowe, dzięki któremu mógłby np. sfinansować w części koszt remontu żaglowca. Przedstawiciel armatora do dziś nie odniósł się jednak do naszej propozycji - dodał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.