Sześciolatki ratują szkoły

W tym roku więcej podstawówek otwarto, niż zamknięto. To zasługa firm, które dostrzegły możliwość zysku dzięki objęciu obowiązkiem szkolnym sześciolatków.
Sześciolatki ratują szkoły
fot.fotolia

Z mapy edukacji co roku znikało kilkaset placówek. Po raz pierwszy trend się odwrócił. Ogólny bilans wyszedł na plus, bo liczba szkół wzrosła o 56. To jednak nie zasługa samorządów, które chociaż się hamowały w roku wyborczym, to i tak zlikwidowały 120 placówek. Na to miejsce powstało ok. 180 niepublicznych szkół, głównie podstawówek. Związane jest to m.in. z objęciem obowiązkiem szkolnym sześciolatków - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"

Jak wynika ze wstępnych danych Systemu Informacji Oświatowej, szkół dla dzieci i młodzieży w roku szkolnym 2014/2015 jest więcej niż w poprzednim. Nie oznacza to, że samorządy całkowicie odstąpiły od ich likwidacji. Zamykały wszystkie typy szkół, nawet podstawówki.

Od tego roku do podstawówek poszła obowiązkowo połowa rocznika sześciolatków. W kolejnym pójdą pozostali, razem z obecnymi pięciolatkami. Część opiekunów obawiała się, że nie odnajdą się w dużych samorządowych szkołach. Wyczuli to przedsiębiorcy, którzy nagminnie tworzyli podstawówki. Potwierdzają to dane z SIO. Od września powstało ponad 100 prywatnych placówek. W tym samym czasie gminy zlikwidowały 29 - podaje "DGP".

Resort edukacji pracuje jednak nad zmianami podziału subwencji, która ma przynajmniej opóźnić decyzje gmin o likwidacji szkół. Od stycznia chce przyznać samorządom wyższą o średnio tysiąc złotych subwencję na małe placówki do 70 uczniów - czytamy w "DGP".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To niestety nie był dobry pomysł. należało pozostawić decyzję rodzicom. To ich dzieci, a nie państwowe. Dzieci chętnie idą do szkoły. Kadra jest przygotowana, ale szkoły NIE. Są szkoły, w których jest 8 klas pierwszych! Podręcznik ŻENUJĄCY, ogłupiający i nudny okropnie. Ten podręcznik uwstecznia dzi...eci.System wprowadzania liter nie do przyjęcia itd., itd. A pani minister zajmuje się stworzeniem miejsca na donosy na nauczycieli. ciekawe, czy gdy PO nie będzie rządzić, znowu zmieni partię. rozwiń

katowiczanka, 2014-12-06 03:02:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE