Szkoła działa trzy lata. Kurator twierdzi, że bezprawnie

W Gdańsku zaostrza się spór wokół Pozytywnej Szkoły Podstawowej. Po decyzji pomorskiej kurator oświaty, która stwierdziła nieważność decyzji prezydenta Gdańska w sprawie zezwolenia na założenie szkoły, Paweł Adamowicz i założyciele szkoły piszą listy do Minister Oświaty.
Szkoła działa trzy lata. Kurator twierdzi, że bezprawnie
Zastępca prezydenta Gdańska Piotr Kowalczuk podczas konferencji prasowej w sprawie szkoły.(fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk)

• Pomorska kurator oświaty stwierdziła, że działająca od trzech lat szkoła publiczna została powołana niezgodnie z prawem.

• To pierwszy przypadek stwierdzenia nieważności decyzji prezydenta w sprawie zezwolenia na założenie szkoły publicznej już funkcjonującej.

• Do szkoły uczęszcza 1141 uczniów.

Pomorska kurator oświaty Monika Kończyk decyzją wydaną 28 marca stwierdziła nieważność decyzji prezydenta Gdańska w sprawie zezwolenia na założenie szkoły.

Szkoła ujęta jest w siatce szkół publicznych Gdańska, ale prowadzi ją Fundacja Pozytywne Inicjatywy na podstawie umowy z miastem zawartej na okres sześciu lat właśnie w sierpniu 2014 r. Uczy się w niej ponad 1100 uczniów, pracuje blisko stu nauczycieli.

Prezydent Paweł Adamowicz napisał list do rodziców dzieci, które uczęszczają do Pozytywnej Szkoły Podstawowej.

Pisze w nim: - My, jako miasto dopełnimy wszelkich starań, aby decyzja wydana przez Pomorskiego Kurator Oświaty, nie wpłynęła w negatywny sposób na drogę edukacji młodych gdańszczan. Wiemy, że jesteście Państwo zadowoleni z szerokiej oferty edukacyjnej, jaką szkoła przygotowała dla was i waszych dzieci. Według opinii prawnej wszystkie umowy i dokumenty wydawane przez szkołę w okresie przed ostatecznym stwierdzeniem nieważności decyzji pozostają ważne.

Adamowicz dodał także: - Czemu zatem dziś kurator wydała ten wyrok na szkołę? Trwa walka rządu z samorządami, w tym szczególnie niepokornym Gdańskiem, który w wielu programach i projektach wyprzedza socjalną, uzależniającą politykę PiS.

Zarządzający szkołą wraz z kadrą oraz rodzicami wystosowali z kolei list otwarty do Minister Edukacji Narodowej:

- Apelujemy o natychmiastowe uchylenie bezpodstawnej decyzji Pani Moniki Kończyk, Pomorskiej Kurator Oświaty. Stwierdzenie nieważności decyzji prezydenta to zakwestionowanie istnienia szkoły do której uczęszcza dzisiaj 1141 uczniów i zniweczenie jej dotychczasowego
dorobku. Oznacza to zniszczenie autorskiego programu stworzonego wraz z Polską Akcją Humanitarną i gdańskim Edu Parkiem - napisano w liście.

Jak podkreślają autorzy listu do MEN stwierdzenie nieważności decyzji to także zakwestionowanie awansów zawodowych nauczycieli nabytych w czasie trzyletniego funkcjonowania szkoły.

- Podtrzymanie decyzji Kurator w praktyce likwiduje ośrodek życia lokalnej społeczności, który swoimi wielowymiarowymi działaniami obejmuje niemal 6 tys. gdańszczan - czytamy.

Autorzy pisma podkreślają także, że jest to pierwszy tego typu przypadek w Polsce, gdyż nigdy do tej pory, nie stwierdzono nieważności decyzji prezydenta w sprawie zezwolenia na założenie szkoły publicznej już funkcjonującej.

Listy Pawła Adamowicz oraz dyrekcji i rodziców szkoły znajdziecie w Multimediach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A na Podlasiu był taki przypadek: Burmistrz odwołał dyrektora szkoły w trakcie roku szkolnego bez wypowiedzenia i powołał własnego p.o. dyrektora (zgodnie z ustawą na okres maksymalnie 10 miesięcy, po czym powierzenie wygasa automatycznie z mocy prawa patrz wyroki WSA). Odwołany dyrektor zaskarżył d...ecyzję do wojewody, który uznał nieważność działań burmistrza. Ten z kolei odwołał się do WSA, który przyznał rację wojewodzie. No to burmistrz zaskarżył decyzję do NSA. Ten sąd podtrzymał decyzję WSA i wojewody, ale... Całe postępowanie trwało 2 lata, a przez ten czas szkołą kieruje p.o. dyrektor, który traci władzę ex lege, automatycznie, z mocy prawa, bez żadnych pism i odwołań po 10 miesiącach. To oznacza, że świadectwa wydane uczniom podpisała osoba bez umocowania prawnego, umowy z nauczycielami są nieważne, wydatki publicznych pieniędzy itd. Może tym ktoś by się zajął? rozwiń

TS, 2017-04-10 21:22:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE