Szkoła podstawowa uczy niewiele

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 14-12-2011
  • drukuj
Główny grzech polskiego systemu edukacji, czyli nauka pod egzaminy, rozpoczyna się już w podstawówce.
Szkoła podstawowa uczy niewiele
Najsłabiej ocenianym elementem przez kuratoria jest nabywanie przez uczniów wiadomości i umiejętności – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Potwierdzają to wnioski płynące z wyników sprawdzianu szóstoklasisty, na którym najgorzej wypadają te pytania, które sprawdzają umiejętności do wykorzystania wiadomości w praktyce.

Powody takiej sytuacji określili uczniowie jednej ze szkół podstawowych w woj. opolskim (zabierz głos/oceń marszałka województwa): nauczyciele nie motywują do nauki i tylko niektórzy tłumaczą ponownie niezrozumiałe fragmenty lekcji. W jednej ze śląskich szkół wizytatorzy spostrzegli, że szkoła nie brała pod uwagę opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznych, które wskazywały na konieczność indywidualnej pracy z uczniami.

Ale pedagodzy mają też inne grzechy. „Przyłapałam nauczycieli na tym, że robiąc sprawdziany korzystali z gotowców oferowanych przez wydawnictwa edukacyjne. Zabroniłam tego procederu” – opowiada Elżbieta Szafrańska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Radostowie w warmińsko-mazurskim (zabierz głos/oceń marszałka województwa).

Z analiz kuratoriów wynika jeszcze jeden paradoksalny wniosek: szkoły choć uczą pod testy, to nie analizują potem ich wyników. „Analiza jakościowa testów wymaga dodatkowych działań. Wyodrębnienia zadań, określenia, który nauczyciel był odpowiedzialny za przekazanie sprawdzanych treści, wyciągnięcia z tego wniosków i podjęcia działań naprawczych” – mówi w „Dzienniku Gazecie Prawnej” pracownik jednego z kuratoriów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU