Szkolne sklepiki nadal serwują dzieciom śmieci

  • PAP/Dziennik Polski
  • 28-07-2014
  • drukuj
Półki sklepików w większości naszych szkół uginają się pod ciężarem czipsów, ciastek i kolorowych napojów. Na ten problem zwraca nam uwagę nawet Komisja Europejska.
Szkolne sklepiki nadal serwują dzieciom śmieci

Polska i Estonia jako jedyne europejskie kraje nie wprowadziły dotychczas żadnych przepisów ograniczających dostęp uczniów do słonych przekąsek, słodyczy i gazowanych napojów, wynika z raportu dotyczącego żywienia opublikowanego przez Komisję Europejską i Światową Organizację Zdrowia (WHO) - podaje "Dziennik Polski".

Czytaj też:  Koniec chipsów, frytek i napojów gazowanych w polskich szkołach?

Polskie Ministerstwo Zdrowia wydało tylko rekomendację, która szczegółowo określa, jakie składniki odżywcze powinny zawierać obiady serwowane przez szkolne stołówki. Nie dopilnowało jednak, by przepisy dotyczące racjonalnego żywienia objęły także sklepiki szkolne.

Oznacza to, że sanepid może sprawdzić i pouczyć gotujących obiady, że muszą zmienić produkty lub sposób ich przyrządzania, ale nad sklepikami nie ma żadnej kontroli. Brak kontroli sprawia, że w wielu sklepikach w krakowskich szkołach nie można dostać niczego poza niezdrowym jedzeniem, pisze gazeta.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE


W mych czasach szkolnych,
Na drugie śniadanie,
Chodziłem z garnuszkiem
Na dożywianie.

Takie dożywianie
Zawsze się składało:
Z bułki, kubka mleka,
Lub kubka kakao

Eterno Vagabundo, 2014-07-30 16:35:20 odpowiedz

W sklepiku pełno jest żelków, chipsów i słodkich napojów. Powinien ktoś kontrolować to, co dzieci mogą kupić w sklepiku.

Mama 2 dzieci, 2014-07-28 10:02:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE