Szkolnictwo zawodowe: Województwo śląskie chce by młodzież chodząc do szkoły odbywała praktyki w prawdziwych firmach

Marszałek woj. śląskiego chce koordynacji działań Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), pracodawców, prezydentów miast, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach (WUP), instytucji zarządzających środkami europejskimi oraz kuratorium oświaty.
Szkolnictwo zawodowe: Województwo śląskie chce by młodzież chodząc do szkoły odbywała praktyki w prawdziwych firmach
Pilotaż ma polegać na tym, że młodzież chodząc do szkoły jednocześnie praktyki odbywa na prawdziwych urządzeniach w prawdziwych firmach (Wojciech Saługa, fot.facebook.com)

- Samorząd woj. śląskiego chce koordynować pilotażowe projekty dotyczące szkolnictwa zawodowego - zapowiedział marszałek tego regionu Wojciech Saługa. Na początek miałyby one objąć kilka klas.

"Chcemy zacząć od pilotażu - budowania współpracy, jak mogłoby to wyglądać i na czym polegać. Generalnie ma to polegać na tym, że młodzież chodząc do szkoły jednocześnie praktyki odbywa na prawdziwych urządzeniach w prawdziwych firmach" - wskazał Saługa.

Taki system, nazywany dualnym (czyli nauka teorii zawodu w szkole zawodowej przy jednoczesnej praktyce u pracodawcy), uznawany jest za jeden z najefektywniejszych systemów szkolnictwa zawodowego.

Mówiąc o budowaniu współpracy marszałek wyjaśnił, że chodzi o koordynację działań Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), pracodawców, prezydentów miast, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach (WUP), instytucji zarządzających środkami europejskimi oraz kuratorium oświaty.

Saługa przypomniał, że KSSE jest m.in. zaangażowana w rządowe działania dotyczące szkolnictwa zawodowego. Zaczęła np. badać zapotrzebowanie pracodawców na konkretnie wyspecjalizowanych pracowników w zestawieniu z ofertą miejscowych szkół zawodowych. Prezydentom miast podlegają szkoły; WUP - prócz prowadzenia zadań m.in. w tym zakresie - dysponuje częścią środków europejskich na te cele.

"Wydaje mi się, że samorząd województwa powinien być koordynatorem tych działań. () Gdyby to zaczęło wychodzić, byłby ciekawy projekt na lata" - ocenił marszałek. "My jednak całego szkolnictwa zawodowego nie wprowadzimy w ramy systemu dualnego, bo nie jesteśmy w stanie - to będzie jakiś element tych działań" - zastrzegł wyjaśniając, że chodzi o skalę potrzebnych środków.

"To będą na początek, jakby zebrać w całość, dwie, trzy może cztery klasy. Chcemy na razie wciągać tych chętnych, którzy przetrą nam ścieżki" - dodał Saługa.

Z jego relacji na temat dotychczasowych rozmów z przedsiębiorcami wynika też, że w kontekście praktyk zawodowych w systemie dualnym oczekują oni przede wszystkim środków na (zwykle niewielkie) wynagrodzenia dla pracujących w ten sposób uczniów. "Ten uczeń wykonuje pracę, czyli może zarabiać. Niekoniecznie - wydaje się - musi być finansowany spoza firmy. Jeśli firmy na to się nie zgodzą, będzie kłopot" - uznał marszałek.

Pytany czy planowane działania obejmą także regionalnych przedstawicieli rzemiosła i małej przedsiębiorczości (np. Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach nauczyła zawodu ponad 400 tys. osób). Saługa wskazał, że tak, jednak na nieco innych niż dotąd zasadach.

"Poprzednio oni dostawali środki i je przerabiali. Dzisiaj my chcemy pisać programy, a oni niech będą partnerem - przedsiębiorcami, który zgłaszają zapotrzebowanie. Jeśli powiedzą, że potrzebujemy tylu i tylu (przyszłych pracowników - red.) i ich przeszkolimy, to jak najbardziej tak" - zaznaczył.

Ostatnie działania KSSE w zakresie szkolnictwa zawodowego wynikają m.in. z porozumienia o współpracy na rzecz rozwoju kształcenia zawodowego, które 23 stycznia sygnowali m.in. wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński i minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

Ministerstwo gospodarki podało później, że w skali całego kraju podlegające mu specjalne strefy ekonomiczne zadeklarowały 4,5 tys. miejsc praktyk dla uczniów, którzy zdecydują się na naukę w szkołach zawodowych.

W lutym minister Kluzik-Rostkowska przekazała, że w nowym rozdaniu funduszy unijnych na lata 20014-20 z budżetu marszałków na szkolnictwo zawodowe będzie ponad 900 mln euro, a MEN dołoży jeszcze 124 mln euro. Pieniądze mają trafiać przede wszystkim na praktyki zawodowe.

Niedopasowane kwalifikacje do oczekiwań pracodawców są obecnie jednym z podstawowych problemów rynku pracy w kraju i regionie. Aby wychodzić mu naprzeciw katowicki WUP pracuje m.in. nad Śląskim Programem Powszechnych Praktyk "Dualna Klasa" w ramach "Paktu na Rzecz Efektywnego Kształcenia Zawodowego w Woj. Śląskim".

Według danych tamtejszego urzędu marszałkowskiego, w regionie działa obecnie ok. 20 klas zawodowych dedykowanych pod konkretne potrzeby firm. To jednak przede wszystkim samodzielne inicjatywy szkół i przedsiębiorców.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU