Szkoły nie odpowiadają na potrzeby dzieci z autyzmem

W wielu ogólnodostępnych szkołach uczniowie z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego nie otrzymują pomocy adekwatnej do swoich potrzeb.

Skargi na brak pomocy psychologiczno-pedagogicznej lub jej niewłaściwą organizację były często kierowane do RPD w ubiegłym roku.

Według rzecznika powodem takiej sytuacji są zwykle niedostateczne umiejętności nauczycieli oraz brak możliwości zatrudnienia specjalistów. W wielu przypadkach samorządy nie przekazywały do szkół zwiększonych środków z subwencji oświatowej, które mogłyby być przeznaczone na zatrudnienie specjalistów.

Problem narasta

W sprawozdaniu podany jest przykład chłopca, który - ze względu na trudności edukacyjne i na wniosek rodziców - był opiniowany w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Co roku wydawano dziecku opinie o konieczności dostosowania wymagań edukacyjnych do jego indywidualnych potrzeb i objęcia dziecka pomocą. Szkoła nie realizowała tego obowiązku - z interwencji RPD wynika, że brak dostrzegania przez szkołę choćby drobnych osiągnięć chłopca spowodował jego wycofanie. Sprawa zakończyła się przeniesieniem ucznia do szkoły integracyjnej i umożliwieniem mu kontynuowania nauki, mimo problemów edukacyjnych.

Innym tego rodzaju przykładem jest sprawa uczennicy gimnazjum, w przypadku której - jak poinformowała RPD matka dziewczynki - dyrektor szkoły sugerował potrzebę umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym. Wystąpił do sądu o ustalenie stopnia jej demoralizacji; sąd umorzył postępowanie. Z opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego wynikało, że dziewczynka nie jest zdemoralizowana, tylko ma zaburzenia lękowe.

Kontrola RDP pokazała nieprawidłowości w funkcjonowaniu dziewczynki w szkole. Dopiero po niej uczennica została objęta pomocą psychologiczno-pedagogiczną. Szkoła - przy wsparciu kuratorium oświaty - nawiązała prawidłową współpracę z matką dziewczynki. Rzecznik został poinformowany, że dziewczynka jest objęta nauczaniem indywidualnym na terenie szkoły.

W 2014 r. rzecznik otrzymywał również skargi na niewłaściwą realizację orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego. Rodzice jednego z dzieci podnosili, że Indywidualny Program Edukacyjno-Terapeutyczny ich syna nie uwzględniał zajęć rewalidacyjnych, nie odnosił się do jego nadwrażliwości słuchowej, a zajęcia z logopedą były nieefektywne, bo trwały 20 minut tygodniowo. Rzecznik zwrócił się do dyrektora szkoły o zapewnienie dziecku warunków edukacji dostosowanych do jego potrzeb. Swoja kontrolę przeprowadziło kuratorium oświaty.

Ostatecznie dyrektor placówki, do której uczęszczał chłopiec, zalecił przeszkolenie kadry oraz wybudowanie - w związku z nadwrażliwością słuchową chłopca - nowej, "cichej" sali lekcyjnej. Znacznie też rozszerzono zbiór pomocy dydaktycznych do pracy z dzieckiem. Ponadto dyrektor - w ramach współpracy z poradnią psychologiczno-pedagogiczną - zwrócił się o objęcie chłopca terapią integracji sensorycznej.

Rzecznik interweniował również w sprawach dotyczących konieczności zapewnienia dziecku podczas zajęć szkolnych pomocy ze strony nauczyciela wspomagającego.

Rodzice proszę o pomoc

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE