Ubezpieczenia: Szkolny haracz z polisą na dziecko

  • Przegląd prasy/"Gazeta Wyborcza"
  • 28-09-2015
  • drukuj
Fundusz prewencyjny nowy patent na obejście przepisów zabraniających szkołom zarabiania na grupowych polisach dla uczniów.

Ubezpieczenia: Szkolny haracz z polisą na dziecko
Szkoły naciągają rodziców na ubezpieczenia dzieci. Fot. Pixabay.com

W 80 proc. szkół przy wyborze oferty ubezpieczeniowej decyduje wyłącznie wysokość oferowanej szkole korzyści – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Fundusz prewencyjny, by zwiększyć bezpieczeństwo dzieci pozwala obejść przepisy zabraniające szkołom zarabiania na grupowych polisach ubezpieczeniowych dla uczniów.

Wielu rodziców dowiaduje się, że oprócz składki na radę rodziców ma przynieść pieniądze na ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków.

Jeśli nie chcą zapłacić za ochronę dziecka, muszą przynieść własne ubezpieczenie albo podpisać oświadczenie, że na własne ryzyko rezygnują z tej ochrony.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Aga: W sedno. Również pisanie bdurnych oswiadczeń jest samowolą szkół. Ja zamiast takiego oświadczenia złożyłam w szkole pismo z prośbą o podanie podstawy prawnej dla rzekomego "obowiązku" składania takiego oświadczenia. Minęło chyba ze 6 lat. Odpowiedzi do dziś nie ma;). Rozumiem szko...ły, każdy orze jak może, ale rodzice nie powinni dać się doić. rozwiń

b, 2015-09-28 10:32:43 odpowiedz

Nie trzeba żadnego oświadczenia - nie ma obowiązku ubezpieczania dziecka w szkole. Jak ktoś chce to płaci za te mało atrakcyjne ubezpieczenia. Jak rodzic wykaże minimum zainteresowania i poszuka, to bardzo szybko znajdzie o wiele bardziej atrakcyjna ofertę.

Aga, 2015-09-28 09:44:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE