Uchodźcy w szkole: Trzeba przygotować nauczycieli i uczniów z Polski

W roku szkolnym 2014/2015 w polskich szkołach uczyło się ponad 10 tys. dzieci cudzoziemskich, w tym ponad 800 dzieci uchodźczych. - Mamy szkoły i samorządy, które już przyjmowały grupy uchodźców - poinformowała Ewa Dudek, wiceminister edukacji.
Uchodźcy w szkole: Trzeba przygotować nauczycieli i uczniów z Polski

Część polskich szkół i samorządów ma już doświadczenia w przyjmowaniu dzieci uchodźców, które pokazują, że trzeba przygotowywać na tą sytuację nie tylko nauczycieli, ale całe środowisko, w tym uczniów i rodziców polskich - powiedziała w Sejmie wiceminister edukacji Ewa Dudek.

Część szkół ma doświadczenie z dziećmi uchodźców

Odpowiadała ona w czwartek (24 września) na pytania posłów PO: Krystyny Kłosin i Jana Kulasa na temat przygotowania polskich szkół na przyjęcie dzieci-uchodźców.

"Mamy doświadczenia, mamy szkoły i samorządy, które już przyjmowały grupy uchodźców. To niezwykle cenne doświadczenie, dlatego stwarzamy możliwości dzielenia się takimi doświadczeniami, dobrymi praktykami" - powiedziała Dudek. Podała, że w minionym roku szkolnym 2014/2015 w polskich szkołach uczyło się ponad 10 tys. dzieci cudzoziemskich, w tym ponad 800 dzieci uchodźczych.

"Szkoły, które już mają takie doświadczenia wskazują na konieczność pracy nie tylko z nauczycielami, ale także na konieczność pracy z wszystkimi pracownikami szkoły, na zaangażowania psychologa i pedagoga szkolnego. Przede wszystkim jednak wskazują na konieczność pracy ze środowiskiem, z rodzicami zarówno polskich dzieci, które już w szkole są, jak i z tymi rodzicami, których dzieci przychodzą do szkoły. Chodzi o stwarzanie sytuacji do wzajemnych kontaktów, do tego by się poznać i oswoić wszystkie lęki" - wyjaśniła wiceminister.

Jak mówiła szkoły, które mają doświadczenia z dziećmi uchodźczymi, różnie to rozwiązywały. Jako przykład podała tzw. pakiety powitalne, w których przedstawiano w języku znanym przychodzącym cudzoziemcom szkołę, środowisko i obowiązujące w nim zasady, tak aby rodzice od początku mogli aktywnie brać udział w procesie asymilacji i wdrażania swoich dzieci do nauki w szkole.

Dzieci uchodźców potrzebują specjalnego traktowania

"Nie jest też tak, że zawsze wszystko przebiega idealnie. Zdajemy sobie z tego sprawę" - zaznaczyła Dudek. Jak mówiła, zdarzały się problemy wynikające z różnych doświadczeń dzieci uchodźczych, w tym z ich przeżyć traumatycznych. "Dzieci takie potrzebują odpowiedniego traktowania. One często są zamknięte w sobie lub nadmiernie pobudzone, czy agresywne" - powiedziała Dudek. Zaznaczyła, że bardzo ważne jest właściwe rozpoznanie potrzeb takiego dziecka i odpowiednia reakcja środowiska. "Uwrażliwiamy na to pedagogów, psychologów, organy prowadzące" - dodała.

Poinformowała, że potrzeby w tych szkołach, gdzie będą uczyć się dzieci uchodźców będą analizowane na bieżąco, tak by jak największe wsparcie trafiło właśnie do tych gmin.

Wiceminister podała, że nauczyciele pracujący z dziećmi cudzoziemskimi i uchodźczymi mają możliwość uzyskania wsparcia w formie warsztatów, czy dłuższych form szkoleniowych. "Dostępnych jest też wiele publikacji dotyczących wielokulturowości w szkole, sposobów pracy z uczniami pochodzącymi z różnych kultur, jak i publikacji dotyczących diagnozy dzieci, w kontekście wielokulturowości i wielojęzyczności. Są one dostępne na stronach internetowych MEN i podległego mu Ośrodka Rozwoju Edukacji" - poinformowała.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU