Uczniowie nie lubią uczyć się historii

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Polski
  • 04-07-2011
  • drukuj
Zaledwie 5 proc. małopolskich maturzystów zdecydowało się na egzamin z historii.
Uczniowie nie lubią uczyć się historii

Odsetek uczniów, którzy chcą się sprawdzić z tego przedmiotu co roku zmniejsza się w całym kraju – donosi „Dziennik Polski”.

Jest to efekt coraz mniejszej liczby uczelni wymagających od swoich kandydatów matury z historii.

Przyszły student historii na Uniwersytecie Jagiellońskim, Gdańskim, Śląskim, czy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie może zdać na maturze np. język polski, geografię, czy matematykę. Wszystkie te przedmioty są na rekrutacji traktowane równorzędnie z historią.

„Ubolewamy nad tym, ale rzeczywistość nas do tego zmusiła. Jest niż demograficzny i na uczelnie przychodzi coraz mniej kandydatów” – przyznaje prof. Andrzej Banach, dziekan Wydziału Historycznego UJ. „Jednak to, że nie wymagamy historii wcale nie oznacza, że łagodniej traktujemy potem studentów” – dodaje.

Od historii większe znaczenie uzyskuje, obowiązkowa na egzaminie dojrzałości, matematyka. „Osobiście przywykłem do tego, że historia jest przedmiotem rekrutacyjnym na prawie i dla mnie nadal powinno tak być, ale nie mogę oprzeć się argumentom, że matematyka jest równie istotna” – mówi prof. Andrzej Mania, prorektor UJ ds. dydaktyki.

Przyszłość historii nie rysuje się optymistycznie. Resort edukacji przygotował reformę, która ma za zadanie połączyć programowo gimnazjum ze szkołą średnią.

A to oznacza, że obowiązkowe nauczanie większości przedmiotów będzie się kończyło w pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej.

Później uczniowie będą się uczyć tego, co ich interesuje i z czym wiążą swoją przyszłość. Zdaniem naukowców takie zmiany doprowadza do „destrukcji, a na pewno infantylizacji historii jako zintegrowanego, wspólnego przedmiotu” - pisze "Dziennik Polski".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE