Uczniowie wracają do szkół zawodowych

W trwającym jeszcze roku szkolnym technika i zawodówki wybrała ponad połowa uczniów.
Uczniowie wracają do szkół zawodowych
Reaktywację kształcenia zawodowego ma zapewnić także podpisane w środę porozumienie pomiędzy Ministerstwem Gospodarki a Związkiem Rzemiosła Polskiego (fot. PTWP)

Porozumienie ma torować drogę do rozwoju tej formy kształcenia, między innymi na poziomie międzyresortowym, tłumaczy prezes Związku Rzemiosła Polskiego Jerzy Bartnik.

- Podam konkretny przykład. Wprowadzamy na rynek nowy zawód: mechanik motocyklowy. Wtedy potrzebujemy zgodny Ministerstwa Pracy, Ministerstwa Edukacji, które musi przygotować podstawę programową dla nauki szkolnej i wiele innych segmentów. Na tym przykładzie widać potrzebę koordynacji i przyspieszenia tych projektów - podkreśla Jerzy Bartnik.

Stawianie na fach w ręku nie może się obejść bez promowania wśród przedsiębiorców dualnego systemu kształcenia. I to się dzieje, m. in. W Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, mówi jej prezes Teresa Kamińska.

- System dualny to jest przygotowanie pracownika, we współpracy szkoły zawodowej, technikum czy wyższej uczelni razem z przedsiębiorcą. To w firmach są praktyki, szkolenia. Zaszczepiamy u przedsiębiorców i szkół zawodowych, samorządów ideę szkolnictwa dualnego, ideę przygotowywania pracowników szytych na miarę dla danego przedsiębiorcy - wyjaśnia Teresa Kamińska.

Będą praktyki dla uczących się zawodu

Zachęcanie pracodawców do kształcenia przyszłych pracowników to jedno. Druga bardzo istotna sprawa to konieczność zainteresowania samych uczniów wybraniem techników czy zawodówek.

- Linie technologiczne to są już cyfrowe urządzenia, które zupełnie inaczej się obsługuje. To trzeba też uświadomić naszym gimnazjalistom, młodym ludziom, którzy bardzo lubią gadżety i świetnie się nimi posługują. Właśnie na tym polega też obsługa linii technologicznych w nowoczesnych przedsiębiorstwach - zaznacza Teresa Kamińska.

Resort gospodarki zabiega też o miejsca praktyk dla młodych ludzi uczących się zawodu, podkreśla wiceminister Ilona Antoniszyn-Klik.

- Mamy już porozumienia z takimi firmami jak np. Volkswagen, KGHM. Jesteśmy w stanie zapewnić miejsca dla młodych ludzi, tak żeby ich nauka nie była teoretyczna, tylko praktyczna, ale na wysokim poziomie. Chodzi o to, żeby młodzież dostawała się do najnowocześniejszych zakładów, które później wpisane w CV budzą zaufanie u przyszłego pracodawcy - zaznacza wiceminister.
W te wakacje dla młodych ludzi stworzonych ma zostać 30 tys. miejsc staży, przede wszystkim w Specjalnych Strefach Ekonomicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.