Umowy na szkole podręczniki pod kontrolą

Kuratorzy oświaty we wrześniu i październiku przeprowadzą kontrole w zakresie wyboru podręczników przez nauczycieli - poinformował resort edukacji. Zapowiedziana kontrola ma związek z umowami zawieranymi pomiędzy szkołami a wydawcami.
Umowy na szkole podręczniki pod kontrolą

Z informacji przekazanych przez MEN wynika, że zlecone kontrole będą też dotyczyć obrotu używanymi podręcznikami na terenie szkoły. Skontrolowane zostaną losowo wybrane publiczne szkoły podstawowe i publiczne gimnazja. Kontrolą zostanie objętych 10 proc. szkół podstawowych i 10 proc. gimnazjów.

Kuratorzy oświaty sprawdzą m.in., czy nauczyciele lub dyrektorzy w zamian za wybór konkretnego podręcznika nie otrzymują od wydawnictw korzyści. Chodzi o niezgodne z prawem oświatowym umowy oferowane przez wydawnictwa. Dyrektor lub nauczyciel, godząc się na korzystanie z określonego podręcznika, otrzymuje np. sprzęt komputerowy.

O nieprawidłowościach przy wyborze podręczników w szkołach doniosła fundacja Europejska Inicjatywa Obywatelska "Polska bez korupcji". Według niej szkoły podejmowały się zobowiązań do korzystania przez uczniów z podręczników danego wydawnictwa w zamian za przekazywanie szkole różnego rodzaju sprzętu dydaktycznego.

Wskutek tych doniesień MEN zleciło kuratorom oświaty kontrole w szkołach. W wyniku kontroli prowadzonych od marca do czerwca br. stwierdzono przypadki zawarcia umów z wydawcami podręczników szkolnych w 102 szkołach. Zobowiązały się one do korzystanie z określonych podręczników. Z kolei w 311 szkołach stwierdzono przypadki zawarcia z wydawcami podręczników szkolnych umów użyczenia, darowizny, porozumienia lub innych, których przedmiotem był różnego rodzaju sprzęt multimedialny. Umowy te nie zawierały jednak zobowiązań dotyczących wyboru bądź korzystania z określonych podręczników.

Łącznie zostało skontrolowanych 935 szkół, w tym 538 szkół podstawowych, 269 gimnazjów, 128 szkół ponadgimnazjalnych. Wśród nich były 524 szkoły, w stosunku do których Fundacja Europejska Inicjatywa Obywatelska "Polska bez korupcji" przekazała do kuratoriów umowy zawarte przez szkoły z wydawcami.

Wówczas kuratorzy oświaty wydali zalecenia dyrektorom szkół dotyczące niepodejmowania działań i zobowiązań, które ograniczają prawo nauczycieli do wyboru podręcznika lub wystąpili do organów prowadzących szkoły o zbadanie sprawy. Niektórzy z nich przekazali sprawy do prokuratur.

Zgodnie z przepisami ustawy o systemie oświaty oraz Karty Nauczyciela nauczyciele mają prawo wyboru podręcznika szkolnego, przy wyborze powinni się jednak kierować wyłącznie przesłankami dydaktycznymi oraz potrzebami i możliwościami uczniów, którzy będą z nich korzystać.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (26)ZOBACZ WSZYSTKIE

podpisałem. Ty masz jakiś problem. Zmywak w Anglii, platforma w Norwegii, szparagi w Niemczech. Jak będziemy się nadal trzymać socjalizmu - w niektórych dziedzinach życia - dożyjesz chwili, kiedy będziesz mógł powiedzieć rafineria w Rosji, fabryka butów w Chinach, albo fabryka samochodów w Korei. To... dopiero będzie tragedia. rozwiń

rodzic, 2013-08-30 13:07:23 odpowiedz

@Aga - podążając za Pani tokiem rozumowania, należałoby utrzymywać bezrobocie na poziomie 50%, a pozostałe 50% pracowników żyłoby w takim strachu o posady, że pracowałoby za dwóch. Złudzenie - młodzi własnie dziękują za taki kapitalizm i wybierają zmywak w Anglii. @krzyciel - ja nigdzie nie występo...wałem przeciwko prywatnym usługom, prywatnym szkołom, szpitalom itp. Niech prywatne będzie prywatne, publiczne zaś niech będzie publiczne. Argument o obecnej - chorej (trudnej, nadzwyczajnej, przejciowej itp.) - sytuacji, którą trzeba zreformować, słyszę przez całe swoje dorosłe, sześćdziesięcioletnie życie. Ja już nie mam czasu czekać, a młodzi własnie dziękują za taką sytuację i wybierają platformy w Norwegii. @rodzic - skoro wprowadzenie publicznych szkół było receptą na likwidację analfabetyzmu, to likwidując oświatę publiczną otwieracie drogę do powrotu analfabetyzmu. Młodzi dziękują za taką perspektywę i wybierają szparagi u Niemca. Uważam, że temat został wyczerpany, to był mój ostatni komentarz, dziękuję za uwagę. rozwiń

podpisałem, 2013-08-29 21:19:47 odpowiedz

Powoływanie się na II RP to cios poniżej pasa - "podpisałem". Wtedy największym problemem był analfabetyzm. Trzeba było z nim coś zrobić, więc wprowadzono obowiązek szkolny dla dzieci, itd. Dzisiaj już nie walczymy z analfabetyzmem, więc i narzędzia musimy stosować inne. Rozumiem, że chcia...łbyś również powrócić do sytuacji, jaka miała miejsce w II RP, czyli duży szacunek dla nauczyciela. Też by, chciał, ale fakty są takie, że ten szacunek spadł od tamtego czasu i to znacznie. Nie bądź śmieszny z tym "ustrojowym bezprawiem". Gdyby wszyscy tak myśleli, żylibyśmy w państwie plemiennym. rozwiń

rodzic, 2013-08-29 12:53:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE