W całym kraju będą nowi kuratorzy?

PiS w ciągu najbliższych tygodni ma wymienić wszystkich kuratorów oświaty. Zwiększy też kompetencje nowych, których ma wybierać MEN.
W całym kraju będą nowi kuratorzy?

- Nikt nie wie, kiedy zostaniemy odwołani. Nikt nie może czuć się pewnie, a atmosfera zrobiła się nerwowa - mówi "Gazecie Wyborczej" jeden z obecnych kuratorów.

Projekt ustawy, którą zgłosili posłowie PiS, zakłada duże zmiany w kompetencjach kuratorów. Mają oni m.in. dostać prawo weta w sprawie likwidacji szkół - dotąd wystawiali w tej sprawie opinie, ale samorządy nie musiały brać ich pod uwagę.

Polityka oświatowa państwa

Zmianie ulegnie też sposób wyboru kuratora. Dotąd powoływał ich wojewoda, teraz takie prawo - również w przypadku wicekuratorów - ma otrzymać minister edukacji.

- To bardzo potrzebne zmiany. Chodzi o to, by ograniczyć rolę samorządów w decydowaniu o oświacie, ponieważ nad dobro dzieci przedkładają interes ekonomiczny - mówi "Wyborczej" Barbara Nowak, krakowska radna PiS.

 

 

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do precz:
Każdy konkurs jest lepszy od mianowania, problem tylko aby nie był fikcją. Do czego prowadzą obligatoryjne mianowania to mamy wiele przykładów ostatnio.

nauczyciel 50+, 2016-02-28 09:32:58 odpowiedz

wymienić tych z psl

polo, 2016-01-23 00:11:30 odpowiedz

Czas pokaże, czy ta zmiana okaże się na lepsze. W każdym bądź razie dotychczasowe rozwiązania się nie sprawdzały. Kurator wybierany w konkursie, który był kompletną fikcją, bo i tak zostawał nim członek PO lub PSL wskazany przez władzę, było kpiną z demokracji i prawa. Lepiej, żeby kuratora mianował... minister niżby ta farsa miała trwać dalej.
Niestety miało to swoje przełożenie na "dole", bo w identyczny sposób kompletną fikcją były konkursy na dyrektorów szkół, którzy przecież mieli być wybierani w konkursach (jak w spółce skarbu państwa), bo realizują politykę oświatową państwa. Bo szkoła jest państwowa, a nie samorządowa. Tymczasem kuratorium zawsze uzgadniało stanowisko z samorządem i przedstawiciele kuratorium w komisji konkursowej popierali wskazanego przez władzę gminy kandydata. Znam również przypadki, kiedy kuratorium robiło "nagonki" na dyrektorów (po wyborach samorządowych), po czym wydawało opinię, umożliwiającą organowi prowadzącemu odwołanie ze stanowiska niewygodnego dyrektora.
rozwiń

precz, 2015-12-14 23:34:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE