W Galerii Zdzisława Beksińskiego będą jego fotografie

Około tysiąca fotografii artystycznych i dokumentalnych autorstwa Zdzisława Beksińskiego znajdzie się na stałej ekspozycji w powstającej w Sanoku jego galerii. Galeria ma powstać za rok.
W Galerii Zdzisława Beksińskiego będą jego fotografie

– Muzeum posiada bogaty zbiór fotografii artystycznej i dokumentalnej oraz tysiące negatywów. Prace fotograficzne wyróżniają się wysokim poziomem artystycznym – mówi dyrektor sanockiego Muzeum Historycznego Wiesław Banach.

Modelami Beksińskiego byli m.in. żona Zofia, znajomi, przyjaciele. – W 1959 r. całkowicie zrezygnował z aparatu jako narzędzia kreacji artystycznej, na rzecz malarstwa, rysunku i rzeźby – informuje Banach.

Oprócz fotografii artystycznej Beksiński jest też autorem wielu zdjęć dokumentalnych. Najstarsze z nich pokazują żołnierzy Wehrmachtu na czołgach, fragmenty sowieckich bunkrów na tzw. linii Mołotowa w Sanoku.

Zdjęcia powstały w latach 1942-1944 w Sanoku. Ich autor miał wtedy 12-14 lat. Na jednej z fotografii pojawia się nastoletni wówczas Beksiński. W sowieckim bunkrze siedzi wśród pocisków artyleryjskich.

Galeria Beksińskiego będzie mieściła się w odbudowywanym, południowym skrzydle sanockiego zamku. Skrzydło zamku przed pierwszą wojną światową rozebrali Austriacy. Koszt jego odbudowy wyniesie ponad 5 mln zł, z tego 3 mln zł pochodzi ze środków unijnych.

Na powierzchni ponad 900 mkw. powstanie stała ekspozycja prac Beksińskiego oraz rekonstrukcja jego warszawskiej pracowni łącznie ze zdjęciami widoku, jaki miał artysta za jej oknem.

– Beksiński często fotografował z okna swojej pracowni – zauważył dyrektor sanockiego muzeum.

Swój dorobek i majątek Beksiński przekazał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku. Muzeum posiada największą kolekcję jego dzieł, która liczy kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii.

Beksiński urodził się w Sanoku 24 lutego 1929 roku. Po skończeniu architektury wrócił do Sanoka. Tam od 1959 roku do początku lat 70. pracował, jako stylista, określany wówczas, jako plastyk, w Dziale Głównego Konstruktora Sanockiej Fabryki Autobusów „Autosan”, założonej przez Mateusza Beksińskiego, pradziada artysty.

W 1977 r. Beksiński zdecydował się opuścić Sanok po decyzji władz miasta o rozbiórce rodzinnego domu Beksińskich. W latach 70. i 80. stał się popularny w kraju i za granicą. Jego obrazy pokazywane były w prestiżowych galeriach na całym świecie. Jako jedyny Europejczyk ma stałą ekspozycję w muzeum sztuki w japońskiej Osace.

Z Sanokiem rodzina Beksińskich związana była od kilku pokoleń. Przodek Zdzisława Beksińskiego – Mateusz zamieszkał w tym mieście po upadku powstania listopadowego. Był jednym z założycieli fabryki kotłów, potem wagonów, poprzedniczki dzisiejszego „Autosanu”.

Zdzisław Beksiński został zamordowany 21 lutego 2005 roku w swoim mieszkaniu na warszawskim Mokotowie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE