W klasach ścisku nie będzie

  • www.dziennik.stargard.pl
  • 25-07-2011
  • drukuj
Szkoły ponadgimnazjalne w powiecie stargardzkim zakończyły nabór. W tym roku bardzo sprawnie zadziałały marketingowo, kusząc uczniów ciekawymi kierunkami kształcenia.
W klasach ścisku nie będzie
W niektórych placówkach trwa nabór uzupełniający. Jak na razie niż demograficzny nie spustoszył szkół w powiecie stargardzkim – zarówno miejskich, jak i powiatowych, jednak w większości przypadków w klasach natłoku nie będzie.

Dodajmy też, że niektórzy nauczyciele będą musieli łączyć etaty, pracując w więcej niż jednej placówce.

– Po raz pierwszy zrobiliśmy nabór zrównoważony, czyli ilość klas pierwszych odpowiadała ilości szkół ponadgimnazjalnych w naszym powiecie. Jesteśmy zadowoleni z efektów – komentuje dyrektor Wydziału Oświaty i Sportu w Starostwie Powiatowym Jerzy Hernet.
Z naborem nie miało problemu I Liceum Ogólnokształcące. Do szkoły przyjęto 213 uczniów, którzy uczyć się będą w siedmiu oddziałach: z rozszerzonym programem matematyki i fizyki, matematyki i informatyki, matematyki i geografii, biologii, chemii i fizyki (2 oddziały), języka angielskiego i historii, języka polskiego i historii.

Średnia liczba uczniów w klasie to 30 osób.
Słabiej wypadł nabór w II Liceum Ogólnokształcącym. Do klasy z rozszerzonym programem języka angielskiego przyjęto 17 osób, do humanistycznej – 26, do dwóch oddziałów medycznej – 45, do informatycznej – 22, do dwóch oddziałów ogólnych – 62.

Na brak chętnych nie może narzekać Zespół Szkół nr 1. Do „ogólniaków” przyjęto 80 osób – 28 do klasy dziennikarskiej, 30 – do menadżersko-językowej i 22 do artystyczno-teatralnej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się technika.

Na kierunku informatycznym będą uczyć się 32 osoby, obsługi turystycznej – 59 (2 oddziały), mechatronicznym – 32, elektrycznym – 28, mechanicznym – 30, technologii drewna z poszerzonym programem projektowania i aranżacji wnętrz – 30. Szkoła prowadzić będzie też dwie klasy zawodowe. Na kierunku stolarz-mechanik maszyn i urządzeń uczyć się będzie 27 osób, natomiast na kierunku elektryk-monter mechatronik – 25.

W Zespole Szkół nr 2 uczniowie znaleźli miejsce w technikum ekonomicznym – 33, informatycznym – 34, hotelarstwa – 33, żywienia i gospodarstwa domowego – 35. 66 uczniów przyjęto na kierunek technik logistyk (2 oddziały).

Do Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 2 uczęszczać będzie 32 uczniów na kierunek kucharz małej gastronomii i 30 na kierunek sprzedawca.

W Zespole Szkół Budowlano-Technicznych uruchomione zostanie technikum budownictwa, w którym kształcić się będzie 37 osób.

W ramach Zasadniczej Szkoły Zawodowej funkcjonować będą trzy oddziały: dwa – technolog robót wykończeniowych (55 chętnych) oraz jeden – monter instalacji i urządzeń sanitarnych oraz betoniarz-zbrojarz (20 chętnych). 85 osób zostało przyjętych do klas wielozawodowych w ZSZ.

W Zespole Szkół nr 5 uczniowie kształcić się będą w technikach, na kierunkach: technolog żywienia i gospodarstwa domowego – 34, pojazdów samochodowych – 33, technik architektury krajobrazu – 28, ochrony środowiska – 27, technik dróg i mostów kolejowych – 21. W ramach ZSZ utworzono dwa odziały: mechanik pojazdów samochodowych (32 uczniów) i elektromechanik (24 uczniów).

Również podstawówek niż demograficzny nie spustoszył. Naukę w klasach pierwszych rozpocznie 684 uczniów. W poprzednich latach było to odpowiednio 648 i 643.

– Wzrost liczby dzieci w klasach pierwszych jest wynikiem zmian w ustawie o systemie oświaty, które dały prawo dzieciom 5-letnim odbycie rocznego przygotowania przedszkolnego oraz rozpoczęcie nauki w wieku 6 lat – informuje naczelnik Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim Bronisław Stefanowicz.

W roku szkolnym 2012/2013 liczba pierwszoklasistów wzrośnie, ponieważ obowiązek szkolny będą realizowały dzieci 7-letnie i 6-letnie.

W latach 2009/2010 i 2010/2011 do stargardzkich gimnazjów uczęszczało odpowiednio 2211 i 2188 uczniów. W tym roku liczba ta spadnie do 2078. Naukę w gimnazjach rozpocznie 713 uczniów, najwięcej – uwzględniając warunki lokalowe – w Gimnazjum nr 4 (264).

Obecna liczba uczniów w szkołach podstawowych umożliwia utrzymanie liczby etatów nauczycieli na poziomie roku ubiegłego. Gorzej będzie w gimnazjach. Mniejsza liczba uczniów powoduje, że część nauczycieli jest zobowiązana do uzupełnienia etatu w innych placówkach.

Uczniowie i nauczyciele mogą spać spokojnie. Urząd Miejski nie planuje zmian sieci szkół podstawowych i gimnazjów.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.