Wakacyjne dyżury w przedszkolach: Dzieci migrują, a urzędnicy liczą

• W szkołach rozpoczęły się wakacje, w przedszkolach zaś trwają ostatnie przygotowania do dyżurów wakacyjnych.
• Każda gmina próbuje sprostać temu wyzwaniu, co nie jest proste, gdyż wymaga skoordynowanych działań we wszystkich przedszkolach na jej terenie.
• Z pomocą przyjść mogą tu nowe technologie.
Wakacyjne dyżury w przedszkolach: Dzieci migrują, a urzędnicy liczą
O tym, że latem w przedszkolach bywa goraco, i to nie za sprawą aury, wie każdy dyrektor i rodzic fot.pixabay

Letnie dyżury przedszkoli to teoretycznie nic nowego, gminy muszą bowiem zawsze zapewnić przedszkolakom opiekę – także podczas wakacji. Ale co roku organizacja lipcowych i sierpniowych zajęć dla najmłodszych wymaga od urzędów i dyrektorów placówek niemałej ekwilibrystyki, aby umożliwić urlop nauczycielom, a jednocześnie zapewnić rodzicom możliwość posłania dziecka do przedszkola.

Jest lato, są urlopy i remonty

To, że są dyżury wakacyjne, nie oznacza jednak, że wszystkie przedszkola będą pracować na pełnych obrotach.

- Dyżury wakacyjne w przedszkolach odbywają się w cyklach dwutygodniowych lub miesięcznych. 1/3 placówek dyżuruje w lipcu, kolejna 1/3 dyżuruje w sierpniu (inne w lipcu, inne w sierpniu), a pozostała 1/3 ma wolne przez całe wakacje. Dlatego też dzieci „migrują” pomiędzy przedszkolami – podkreśla Katarzyna Karniej z Alan Systems, firmy, która dostarcza gminom elektroniczne systemy umożliwiają sprawne rozliczanie czasu pobytu dzieci i np. zarządzanie dyżurami w przerwie letniej.

Tu pojawia się problem, bo gminy są zmuszone ustalić grafik dyżurów w taki sposób, żeby z jednej strony pozwolił zapewnić opiekę nad przedszkolakami, a z drugiej umożliwił pracownikom skorzystanie z urlopu.

Dla gmin i miast rozpoczyna się prawdziwe wyzwanie. Dziecko musi mieć możliwie blisko do przedszkola lecz równocześnie trzeba zorganizować pełną opiekę ze strony kadry. Oczywiście nauczycielom wychowania przedszkolnego też należy się urlop. Należy również wziąć pod uwagę to, że wakacje to idealny czas na remonty. Właściwie to jedyny okres, w którym można je zrobić.

- W miejscowościach, gdzie liczba przedszkolaków liczona jest w tysiącach, cała operacja jest niezwykle złożona i wymaga strategicznego planowania. Oprócz samego grafika dyżurów przedszkoli i godzin pracy nauczycieli, należy również precyzyjnie rozliczyć czas pobytu poszczególnych dzieci w innych, niż do tej pory placówkach- kontynuuje Katarzyna Karniej.

Z pomocą przychodzą nowe technologie

W Warszawie w tym roku po raz pierwszy prowadzono zapisy do dyżurujących w okresie wakacyjnym przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych z wykorzystaniem systemu elektronicznego.

Systemy nie tylko ułatwiają proces rekrutacyjny, ale też kontrolowanie czasu dzieci w placówkach. W miejscowościach wyposażonych w odpowiednie systemy, rodzice za pomocą karty rejestrują wejście i wyjście, a system z komputerową dokładnością wylicza czas również tych dzieci, które zostały przeniesione na czas wakacji do innego przedszkola.

A wbrew pozorom, tego typu obliczenia bywają skomplikowane. Dla każdego dziecka z osobna trzeba bowiem policzyć godziny dotowane przez samorządy, opłaty za zajęcia dodatkowe, wsparcie organów socjalnych, a także uwzględnić ewentualne odsetki za godziny płatne z budżetu domowego.

- Przy intensywnym przepływie dzieci pomiędzy placówkami, których dyżury mogą zmieniać się nawet co dwa tygodnie, okres wakacyjny stanowi prawdziwe wyzwanie. System pozwalający na precyzyjne wyliczenia finansowe, w każdej placówce jest w tych czasach niezbędnym narzędziem. Dzięki rozwiązaniu całościowemu, gmina ma możliwość zorganizowania wszystkich operacji sprawnie i szybko. Coraz więcej miast i gmin decydując się na wdrożenie systemu we wszystkich przedszkolach aby widzieć każdego przedszkolaka i jego podróże między przedszkolami- mówi dalej Katarzyna Karniej.

Podkreśla, że mimo starań ze strony gmin o to, by takie działania nie były zauważalne ani dla dzieci, ani dla rodziców, czasami bez pomocy, jest o to trudno. Szczególnie w tych gminach, które nie są odpowiednio technologicznie do tego przygotowane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.