Więcej dla mniejszości litewskiej

2 mln 772 tys. zł otrzymały w 2013 roku dodatkowo z subwencji oświatowej samorządy, w których są szkoły z uczniami należącymi do mniejszości litewskiej. To kwota większa o 893 tys. zł, czyli 47,5 proc., w stosunku do ubiegłorocznej - poinformowało MEN w czwartek.
Więcej dla mniejszości litewskiej

"Ministerstwo Edukacji Narodowej wspiera gminy, w których uczą się dzieci mniejszości narodowej. Dlatego od 2013 r. zmienione zostały zasady naliczania subwencji oświatowej w odniesieniu do uczniów uczących się języków mniejszości" - zaznaczono w informacji resortu edukacji.

Czytaj też: Większa subwencja oświatowa

"W wyniku tych zmian dynamicznie w 2013 r. zwiększyła się kwota subwencji naliczona z uwzględnieniem liczby uczniów mniejszości litewskiej" - podkreślono.

Subwencja oświatowa dzielona jest między samorządy na podstawie algorytmu. Punktem wyjścia do obliczenia jest kwota bazowa na każdego ucznia. Kwoty, jakie dostają samorządy, są pochodną kwoty bazowej i liczby uczniów na danym terenie.

Ze względu na specyfikę niektórych szkół, samorządów oraz potrzeb uczniów (np. wynikających z niepełnosprawności) kwota bazowa może być zwiększana o mnożniki, tzw. wagi. Kilka z wag dotyczy uczniów z mniejszości narodowych i etnicznych lub posługujących się językiem regionalnym. W tym roku wprowadzono dodatkowo nową wagę P12=0,2 w odniesieniu do uczniów szkół prowadzących nauczanie w języku mniejszości, jako języku ojczystym oraz dla uczniów tzw. szkół dwujęzycznych. Waga 0,2 oznacza wzrost kwoty bazowej na jednego ucznia o dodatkowe 20 proc.

Czytaj też: Subwencja oświatowa jest za mała

Według MEN, najwyższy wzrost kwoty subwencji oświatowej dotyczy samorządów prowadzących szkoły, w których realizowane jest nauczanie w języku litewskim jako ojczystym: gminie Puńsk (wzrost o 639 tys. zł, czyli o 108,7 proc. w stosunku do ubiegłego roku), powiecie sejneńskim (wzrost o 167 tys. zł, czyli o 66,5 proc.).

Całkowita subwencja dla gminy Puńsk wynosi w tym roku 4,59 mln zł i była większa o ponad 570 tys. zł (14 proc.) od tej z 2012 r., przy jednoczesnym spadku liczby uczniów o 4,2 proc.

Z danych dotyczących wykonania wydatków na zadania oświatowe za 2011 r. wynika, że w przypadku gminy Puńsk wydatki bieżące na zadania oświatowe (bez przedszkoli i dowożenia uczniów) były o 988 tys. zł (24,8 proc.) wyższe od dochodów z tytułu subwencji oświatowej i dotacji na zadania bieżące. Jednocześnie zwrócono uwagę, że gminy położone na terenie powiatu sejneńskiego, które nie prowadzą szkół dla mniejszości litewskiej (Krasnopol, Giby) dopłacały w 2011 r. do subwencji więcej - odpowiednio 44 proc. i 27 proc.

"Kluczową rolę odgrywa sieć szkolna. W gminie Puńsk oprócz Szkoły Podstawowej w Puńsku funkcjonują trzy szkoły podstawowe z bardzo niską liczbą uczniów: w Widugierach - 10 uczniów, w Przystawańcach - 7 uczniów, w Nowinikach - 21 uczniów. Koszty prowadzenia tak małych szkół w przeliczeniu na ucznia są bardzo wysokie" - zaznaczono.

MEN przypomina także, że szkoły prowadzące nauczanie w języku litewskim, jako języku mniejszości narodowej, zlokalizowane są w 5 jednostkach samorządu terytorialnego z województwa podlaskiego. Są to: Gmina Puńsk, gdzie 322 uczniów uczy się jęz. litewskiego (to 85 proc. ogółu uczniów), powiat sejneński - 121 uczniów uczących się jęz. litewskiego (20 proc. ogółu uczniów), Miasto Sejny - 76 uczniów (12 proc.), Gmina Sejny - 28 uczniów (21 proc.) i Miasto Suwałki - 26 uczniów (0,2 proc.).

Według resortu edukacji łącznie w roku szkolnym 2012/2013 języka litewskiego uczy się 573 uczniów i w porównaniu do roku szkolnego 2011/2012 liczba ta zwiększyła się o 25 uczniów, tj. o 5 proc.

W środę radni gminy Puńsk (woj. podlaskie), zamieszkanej w większości przez mniejszość litewską, podjęli uchwałę o zamiarze likwidacji trzech małych szkół z litewskim językiem nauczania w Widugierach, Przystawańcach oraz Nowinikach. Jak podały litewskie media, 12 na 15 radnych w gminie Puńsk to Litwini, tak jak wójt Witold Liszkowski.

Liszkowski powiedział na posiedzeniu sesji rady gminy, że zamiar likwidacji wynika z przesłanek ekonomicznych, gdyż w 2013 r. w gminie brakuje na oświatę 2,4 mln zł i dalsze finansowanie oświaty przez samorząd w takim zakresie może doprowadzić go do bankructwa. Likwidacja szkół ma dać 1,2 mln zł oszczędności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A jak polskiego nie chcieliby uczyć gdzieś za granicą, to pewnie byłby krzyk... Mniejszości mają prawa niezbywalne, również do nauki ojczystego języka. Polska dla Polaków... Gdzieś to już słyszałam... Wraca???

ewa, 2013-03-04 14:55:20 odpowiedz

No to już jest po prostu przegięcie. Likwiduje się szkoły, bo gmin nie stać na ich utrzymanie, przez co dzieciaki będą się gniotły w większych klasach, dojazd zajmie im pół godziny więcej, a iluś tam nauczycieli straci pracę, a jednocześnie o połowę zwiększa się dofinansowanie na szkoły z językiem l...itewskim. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko mniejszościom. To nie jest wina takich np. Litwinów, że teraz mieszkają w Polsce, a nie na Litwie. Ale to nie jest też wina Polski. Wszyscy mieszkańcy Polski są Polakami - pochodzenie etniczne nie powinno mieć ŻADNEGO znaczenia. I jako Polacy, wszyscy powinni mieć identyczne prawa i obowiązki. A jak Litwa będzie chciała wesprzeć Litwinów mieszkających poaz Litwą (np. w Polsce), to niech da kasę. Skończmy wreszcie fundowanie ciastek nielicznym i dajmy chlen wszystkim! rozwiń

krzyciel, 2013-03-04 13:37:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE