Więcej dzieci chodzi do przedszkola

Zwiększenie liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym, wzrost osób z wyższym wykształceniem, nakłady na edukacje wyższe niż w innych krajach OECD i płace nauczycieli niższe niż w tych krajach - taki obraz Polski wynika z raportu "Education at a Glance".
Więcej dzieci chodzi do przedszkola

Coroczny raport "Education at a Glance" (Edukacja w zarysie) to jedna z najbardziej znaczących publikacji Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) skupiającej 34 wysokorozwinięte państwa demokratyczne. Wyniki najnowszego raportu przedstawiono we wtorek na konferencji w Brukseli. Streszczenie ich zamieszczono na stronie internetowej MEN. Wskaźniki zamieszczone w tegorocznej publikacji dotyczą roku szkolnego i roku akademickiego 2010/2011.

Czytaj też: Nowelizacja ws. przedszkoli do prezydenta

Autorzy raportu zwracają uwagę, że w latach 2005-2011 w Polsce dynamicznie wzrósł odsetek dzieci chodzących do przedszkoli. Odnotowano wówczas wzrost o 33 punkty procentowe (w tym o 22 pkt. proc. dla trzylatków i o 26 pkt. proc. dla czterolatków), podczas gdy w krajach OECD odsetek wzrósł o 4 pkt. proc.

Mimo tych postępów, uczestnictwo dzieci 3 i 4-letnich w wychowaniu przedszkolnym ciągle jest w Polsce niższe niż w innych krajach OECD (2011 r.). W Polsce 50 proc. trzylatków i 64 proc. czterolatków objętych jest wychowaniem przedszkolnym, podczas gdy średnia dla państw OECD wynosi odpowiednio 68 proc. i 85 proc.

Około 13 proc. dzieci w Polsce uczęszcza do prywatnych przedszkoli, natomiast 85 proc. do przedszkoli publicznych, podczas gdy średnio w krajach OECD 20 proc. dzieci uczęszcza do przedszkoli prywatnych, a 68 proc. do publicznych.

W raporcie odnotowano też, że w Polsce wskaźnik udziału osób z wykształceniem wyższym rośnie szybciej niż w jakimkolwiek innym państwie OECD. Prawie połowa młodych ludzi w krajach OECD rozpocznie studia wyższe przed ukończeniem 25. roku życia. Polska i Słowenia są jedynymi krajami w tej grupie (z 17, dla których były dostępne dane z wyłączeniem studentów zagranicznych), gdzie aż około 7 na 10 młodych osób rozpocznie studia wyższe przed ukończeniem 25 lat.

Zaznaczono też, że w Polsce w grupie osób wieku 15-29 lat w 2011 r. zdecydowana większość - 80 proc. - uczyła się lub studiowała, podczas gdy w państwach OECD było to średnio 68 proc. Jednocześnie odsetek osób nieuczących się i niepracujących w tej grupie wiekowej osiągnął w Polsce w 2011 r. poziom 12 proc., to było to ciągle mniej niż średnio w państwach OECD, gdzie wynosił on średnio 15 proc.

Zwrócono też uwagę, że na wszystkich poziomach edukacji Polska angażuje więcej z dostępnych zasobów finansowych niż przeciętnie w krajach OECD. Szczególnie wysoka jest różnica na poziomie wczesnej edukacji (przedszkole i szkoła podstawowa),

Wielkość nakładów w przeliczeniu na jednego ucznia do wielkości PKB na głowę mieszkańca w przypadku przedszkoli wynosi w Polsce 29 proc., przy średniej OECD 20 proc.; tylko dwa kraje mają wyższy wskaźnik: Nowa Zelandia - 39 proc. i Słowenia - 29 proc. W przypadku szkół podstawowych wskaźnik w Polsce wynosi 30 proc., przy średniej OECD - 23 proc. (wskaźnik wyższy od Polski - 34 proc. - ma tylko Słowenia). Na poziomie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych polskie wskaźniki są wyższe o jeden punkt procentowy w stosunku do średniej OECD.

W raporcie można przeczytać także, że choć wynagrodzenia nauczycieli w Polsce rosną, to ciągle są niższe niż średnio w państwach OECD.

Nauczyciel w polskiej szkole podstawowej zarabia (wynagrodzenie rzeczywiste) średnio 76 proc. tego, co pracownik w podobnym wieku i z podobnym wykształceniem pracujący poza szkołą, podczas gdy w państwach OECD wskaźnik ten wynosi 82 proc.. Natomiast nauczyciel w szkole ponadgimnazjalnej zarabia średnio 75 proc. tego, co pracownik z wyższym wykształceniem, niepracujący w szkole; średnia dla państw OECD to 89 proc.

Wśród krajów OECD, których relacje wynagrodzeń rzeczywistych nauczycieli szkół podstawowych do wynagrodzeń pracowników z wyższym wykształceniem są niższe niż w Polsce, znalazły się: Czechy, Estonia, Holandia oraz Włochy. Ponadto relacje te były niższe w Stanach Zjednoczonych oraz na Węgrzech, choć w tych krajach pensje nie zawierały dodatków, jak w przypadku Polski.

Według danych z roku szkolnego 2010/2011 wynagrodzenia podstawowe nauczycieli w Polsce są ciągle jednymi z najniższych w krajach OECD. Jednak - jak zaznacza MEN - sytuacja ta uległa poprawie w efekcie zrealizowania programu rządowego, podnoszącego pensje nauczycieli w okresie od 2008 do 2012 r.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE