Włocławek: Likwidacja szkół budzi ostre protesty

Likwidacja Gimnazjum nr 9 i wygaszanie IV Liceum Ogólnokształcącego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – takie zmiany szykują się we włocławskiej oświacie. Plany wobec liceum zaszokowały środowisko szkoły. W poniedziałek odbyła się pikieta przed UM.
Włocławek: Likwidacja szkół budzi ostre protesty
IV LO mieści się przy ulicy Kaliskiej 108 (fot.facebook)

Pikietę 30 listopada przed włocławskim ratuszem zorganizowała rada IV LO. W tym dniu odbywa się bowiem sesja rady miasta, w której programie znalazły się m.in. kwestie dotyczące miejskiej oświaty. A zmiany, przynajmniej niektóre, wydają się przesadzone.

Nieubłagana demografia?

Jak donosi portal ddwloclawek.pl, odbyły się już pierwsze rozmowy ze związkowcami i radnymi w sprawie likwidacji Gim. Nr 9. Uczniowie zostaną przeniesieni. Władze miasta mają też pomysł na zagospodarowanie budynku po „dziewiątce”. Ma tam być utworzone centrum administracji szkół.
Jeśli chodzi o IV LO tamtejsi uczniowie dokończą naukę, ale w kolejnych latach nie ba być prowadzonych nowych naborów.

- Są to plany, za którymi przemawia demografia. Powstały w wyniku dyskusji, rozmów i analiz – tłumaczy dla lokalnego portalu Bartłomiej Kucharczyk, rzecznik prasowy UM.

Przekonuje, że jeśli chodzi o nauczycieli, żadnych drastycznych zwolnień nie będzie.

Pracownicy i uczniowie liceum w szoku

O ile o zamknięciu gimnazjum już się wcześniej mówiło, o tyle pomysły na wygaszenie popularnego w mieście ogólniaka zaskoczyło wszystkich.

Pracownicy szkoły nie kryją oburzenia. Wystosowali nawet list otwarty (publikujemy go w dziale Multimedia) w obronie swojej placówki.

Podnoszą, że nikt z włocławskich władz wcześniej nie prowadził z nimi rozmów na ten temat. Nikt również nie rozmawiał z rodzicami czy środowiskiem lokalnym.

- Jesteśmy jedyną szkoła średnią w tej części miasta, dlatego tak chętnie nas wybiera młodzież z Południa, Michelina, Chocenia, Kruszyna, Chodcza, Przedcza i wielu innych miejscowości. Granice Włocławka poszerzają się, a władze chciałyby, aby istniały tak jak dawniej: dwie szkoły w Śródmieściu i jedna na Zazamczu – czytamy w liście.

- Rozumiemy, że nadszedł niż demograficzny. Pytamy jednak Władz, dlaczego zezwalają na tworzenie klas 34 osobowych w innych placówkach, łamiąc tym samym przepisy? Dlaczego Prezydent Wojtkowski, który był niejednokrotnie gościem w naszych murach i obiecał podczas wyborów, że nie zlikwiduje żadnej szkoły, teraz pozwala na takie ruchy? Dlaczego zezwolono na kosztowne remonty w naszej szkole, skoro planuje się jej likwidację? Jakie są plany względem atrakcyjnego budynku przy Kaliskiej 108? I komu zależy na likwidacji placówki? Dlaczego nikt z nami nie rozmawiał? Jesteśmy oburzeni faktem, że o swojej przyszłości dowiadujemy się z mediów!

Nauczyciele obawiają się, że teraz rzeczywiście będzie nam trudno pozyskać nowych uczniów, ponieważ wieść, że IV LO będzie likwidowane rozeszła się bardzo szybko- piszą pracownicy i nauczyciele IV LO.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU