Wniosek PiS w sprawie sześciolatków

Wniosek o odrzucenie nowelizacji ustawy o systemie oświaty – złożył senator Kazimierz Wiatr (PiS). Zgodnie z tą nowelą, w 2014 r. obowiązek szkolny obejmie tylko 6-latki z pierwszej połowy 2008 r., pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r.
Wniosek PiS w sprawie sześciolatków

Podczas czwartkowej debaty Wiatr przypomniał, że kilkakrotnie na forum plenarnym Senatu opowiadał się przeciw obniżeniu wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat.

Jak mówił, obniżanie wieku rozpoczynania nauki w szkole to m.in. zabieranie dzieciom dzieciństwa oraz obniżanie poziomu edukacji, gdyż poziom percepcji dzieci młodszych jest niższy. „Należy powrócić do dobrej tradycji, że w wieku rozpoczynania nauki decydują rodzice" - powiedział senator PiS.

„Istotą tej nowelizacji nie jest to czy będzie obniżony wiek rozpoczynania nauki, bo to już zostało przesądzone" - zaznaczył senator Andrzej Szewiński (PO).

Przypomniał, że nowelizacja dotyczy tylko mechanizmu wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Jak zaznaczył, odrzucenie nowelizacji oznacza, że w przyszłym roku do I klas szkół podstawowych będą musiały pójść obok siedmiolatków wszystkie sześciolatki, jednocześnie nie będzie ograniczenia liczby uczniów w klasach, ani kompletowania ich według wieku dzieci.

Według Szewińskiego, doprowadziłoby to do przepełnionych klas, nauczania na dwie zmiany oraz tego, że różnica wieku uczniów w jednej klasie mogłaby sięgać nawet dwóch lat.

„Głosowanie za odrzuceniem nowelizacji to głosowanie przeciwko żywotnym interesom dzieci" - ocenił senator PO.

Wiceminister edukacji Przemysław Krzyżanowski podkreślił, że rząd z determinacją będzie wdrażał reformę edukacji. Zaznaczył, że omawiana nowelizacja to efekt konsultacji. Jak mówił, to wyjście naprzeciw oczekiwaniom i obawom zgłaszanym przez rodziców.

Zgodnie z uchwaloną pod koniec sierpnia przez Sejm nowelizacją, dzieci urodzone w okresie 1 stycznia - 30 czerwca 2008 r. pójdą w wieku sześciu lat obowiązkowo do szkoły 1 września 2014 r. wraz z siedmiolatkami urodzonymi w 2007 r.

Dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r., czyli od 1 lipca do 31 grudnia, pójdą obowiązkowo do szkoły od 1 września 2015 r. wraz z wszystkimi dziećmi sześcioletnimi urodzonymi w 2009 r.

W nowelizacji zapisano także, że od września 2014 roku klasy pierwsze szkół podstawowych będą liczyły do 25 uczniów. Przepis ten docelowo będzie dotyczył klas I-III (we wrześniu 2014 klasy I, we wrześniu 2015 r. klasy I i II, od września 2016 r. klasy I-III).

W latach szkolnych 2014/2015 i 2015/2016 w szkołach, gdzie utworzonych będzie więcej niż jeden oddział klasy pierwszej, dzieci zostaną dobrane do poszczególnych klas według wieku, począwszy od najmłodszych. W uzasadnionych przypadkach na wniosek rodziców będzie można odejść od tej zasady.

Chodzi np. o sytuację, gdy do szkoły szłoby rodzeństwo urodzone w dwu różnych rocznikach.

Obowiązek szkolny dla dzieci. sześcioletnich został wprowadzony do polskiego systemu edukacji ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice.

Sejm, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r.

Od samego początku wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla sześciolatków towarzyszą protesty. W czerwcu w Sejmie złożony został wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum edukacyjnego m.in. w sprawie obniżenia wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat.

Wraz z wnioskiem organizatorzy akcji „Ratuj Maluchy!" złożyli blisko 950 tys. podpisów osób popierających pomysł organizacji referendum.

Głosowanie nad nowelizacją ustawy o systemie oświaty przeprowadzone zostanie pod koniec posiedzenia Senatu.

 

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

podobno wszystkie szkoły i nauczyciele są super przygotowani na przyjęcie dzieci do szkoły

@, 2013-10-16 14:37:31 odpowiedz

Może rządzący sami pójdą uczyć sześciolatki w szkołach, najlepiej za pensje nauczycieli - stażystów i niech kupują za własne pieniądze mydło i papier toaletowy. Niech drukują materiały na domowych drukarkach i nie mają możliwości rozliczyć żadnych kosztów.
Edukacja w szkołach polskich jest u
...dręką dla uczniów i nauczycieli ze względu na brak odpowiednich warunków lokalowych, pozbawione sensu programy i rozrost biurokracji. rozwiń

Nocny Jastrzab, 2013-09-20 13:35:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU