Wojewoda unieważnił częstochowską uchwałę ws. szczepień

Wojewoda śląski stwierdził nieważność uchwały rady miejskiej w Częstochowie dot. obowiązkowych szczepień przy przyjęciu do miejskich przedszkoli i żłobków - podał w piątek (29 maja) Wydział Nadzoru Prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.
Wojewoda unieważnił częstochowską uchwałę ws. szczepień
(fot. Rynek Zdrowia)

To, czy dziecko zostało zaszczepione czy nie, nie może więc być brane pod uwagę podczas rekrutacji do tych placówek.

Sprawa dotyczy dwóch uchwał władz Częstochowy podjętych 20 kwietnia. Zgodnie z nimi zaświadczenie o odbyciu obowiązkowych szczepień ochronnych mieli przedstawiać rodzice i opiekunowie dzieci przyjmowanych do miejskiego żłobka. Miało być to też jedno z głównych kryteriów rekrutacji dzieci do miejskich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych.

Nadzór prawny wojewody zakwestionował uchwałę w związku z licznymi wątpliwościami prawnymi.

Informacje o szczepieniach to dane wrażliwe

- Najpoważniejszy problem to zobowiązanie rodziców czy opiekunów do udostępnienia w procesie rekrutacji informacji o szczepieniu lub jego odroczeniu. To dane wrażliwe, podlegające szczególnej ochronie, które nie mogą być gromadzone i przetwarzane przez instytucje do tego niepowołane - powiedział PAP dyrektor Wydziału Nadzoru Prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach Krzysztof Nowak.

Wątpliwości - zdaniem Nowaka - budzi też to, że uchwały dotyczą kwestii już uregulowanej ustawowo: szczepienia są w świetle prawa obowiązkowe, a za niewywiązanie się z tego obowiązku są przewidziane sankcje. W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że Rada Miasta Częstochowy nie ma żadnych podstaw prawnych do stanowienia przepisów powszechnie obowiązujących na terenie gminy, odnoszących się do obowiązku poddawania się szczepieniom ochronnym.

Uwzględnienie kwestii szczepień w procesie rekrutacji do częstochowskich placówek zaproponowała jedna z tamtejszych radnych. Chodziło o to, żeby dziecko, które pójdzie do przedszkola lub żłobka, a nie zostało zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym, nie było potencjalnym zagrożeniem dla innych dzieci. Tymczasem na fali aktywności tzw. ruchów antyszczepionkowych niektórzy rodzice nie decydują się na poddanie dzieci obowiązkowym szczepieniom.

Unieważnienie ustawy wywoła dyskusję

Jak powiedział w piątek PAP rzecznik Urzędu Miasta w Częstochowie Włodzimierz Tutaj, informacja o unieważnieniu uchwały jeszcze nie dotarła do rady miejskiej. - Na razie wiemy o tym tylko z mediów - zaznaczył.

Dodał, że stanowisko w sprawie ewentualnego odwołania od decyzji wojewody rada podejmie po zapoznaniu się z tym dokumentem. - Na pewno jednak ta uchwała wywołała debatę na ważny społecznie temat - podkreślił.

Pierwsza z podjętych przez częstochowskich radnych uchwała dotyczy rekrutacji do publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Wśród sześciu kryteriów, ustalanych na poziomie lokalnym, uwzględnianych przy naborze do przedszkoli, miało być zaświadczenie o odbyciu obowiązkowych szczepień ochronnych lub długotrwałym odroczeniu tego obowiązku z przyczyn zdrowotnych.

Druga jest związana ze zmianami w statucie miejskiego żłobka w rozdziale odnoszącym się do warunków przyjmowania dzieci. Dodany został tam wymóg złożenia przez rodzica lub opiekuna prawnego zaświadczenia, że dziecko poddane zostało obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub obowiązek szczepień został długotrwale odroczony z uwagi na przeciwwskazania zdrowotne.

Na decyzję wojewody można wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, w terminie 30 dni od daty doręczenia rozstrzygnięcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Katarzyna: Bo nie ma rzetelnych informacji ani badań, samo ministerstwo zdrowia to przyznało i twierdzi, że szczepienia wynikają z XIX wiecznej tradycji - tylko. Ponadto bardzo służą kieszeniom firm farmaceutycznych, które zamiast wyników badań mają silne lobby czas z tym skończyć... rozwiń

grazka, 2015-06-13 09:50:19 odpowiedz

Do Katarzyna: Ja polecam Pani DUŻO czytać na temat skutków ubocznych szczepień. Proszę również poświęcić 1,5 godziny aby obejrzeć ten film : "Śladowe ilości" na you tube Czy Pani na prawdę wierzy w to co Pani pisze?

sas, 2015-06-04 16:00:45 odpowiedz

Może ten problem da się jakoś inaczej rozwiązać? Potrzebna jest edukacja rodziców w zakresie wiedzy o szczepieniach. Rodzice wzbraniają się przed szczepieniami, ponieważ nie znajdują rzetelnych informacji na ich temat. Polecam czytać strony edukacyjne, bo nie każdy ma dostęp do branżowych czasopism ...a jeszcze lepiej: lekarzy. rozwiń

Katarzyna, 2015-06-01 13:44:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE