Wuef kuleje przez nauczycieli i lekarzy?

40 proc. wuefistów przez dwa lata nie miało wsparcia doradcy metodycznego. Tymczasem, według uczniów lekcje są nudne, więc załatwiają sobie zwolnienia lekarskie. Czy resort edukacji to zmieni?
Wuef kuleje przez nauczycieli i lekarzy?
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, w ostatnich klasach szkoły podstawowej nie ćwiczy ok. 18 proc. uczniów, w gimnazjach – prawie 25 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych – już ponad 30 proc. W opinii nauczycieli jest to spowodowane tym, że procedury uzyskania zwolnień z tego typu zajęć są nieskomplikowane. Podkreślają też, że zwolnienia przynoszone są od lekarzy rodzinnych, a nie od lekarzy specjalistów.

Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej, które w roku szkolnym 2009/2010 przeprowadziło ankietę w 2736 szkołach wynika, że w podstawówkach zwalnianych było z zajęć wychowania fizycznego 3,82 proc. dziewcząt oraz 3,7 proc. chłopców. W gimnazjum dziewczęta stanowiły 8,72 proc., chłopcy – 10,66 proc. W szkołach ponadgimnazjalnych wyglądało to tak: dziewczęta – 14,96 proc., chłopcy – 9,01 proc.

W ocenie części uczniów zajęcia z wychowania fizycznego są niepotrzebne oraz prowadzone w mało atrakcyjny sposób. Według danych NIK 40 proc. nauczycieli tego przedmiotu w ciągu ostatnich dwóch lat nie wzięło udziału w przedmiotowych formach doskonalenia zawodowego i nie stworzono im możliwości korzystania ze wsparcia doradcy metodycznego.

Dlatego grupa posłów wystąpiła do resortu edukacji z pytaniem, czy ministerstwo planuje podjąć działania, które umożliwiłyby nauczycielom wychowania fizycznego korzystanie ze wsparcia doradcy metodycznego, co zapewne przyczyniłoby się do uatrakcyjnienia zajęć wychowania fizycznego.

Według Mirosława Sielatyckiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej resort nie może nałożyć na samorządy obowiązku zatrudniania doradców metodycznych. Wiceminister przyznał jednak, że powinna nastąpić gruntowna zmiana organizacji doradztwa metodycznego.

– Placówka wspomagająca szkołę powinna identyfikować na swoim terenie wybitnych specjalistów w określonej dziedzinie i współpracować z nimi, organizując doskonalenie nauczycieli – twierdzi Mirosław Sielatycki.

Dodał, że MEN pracuje nad modernizacją systemu doskonalenia nauczycieli. Projekt zmian ma za zadanie dostosować obecny system doskonalenia nauczycieli do potrzeb szkół i placówek, tak aby stał się on elementem systemu wspomagania rozwoju szkół.

Resort zamierza jeszcze w tym roku uruchomić, skierowany do samorządów powiatowych, pilotażowy projekt „Bezpośrednie wspomaganie rozwoju szkół poprzez wdrożenie zmodernizowanego systemu doskonalenia nauczycieli”.

Jak informuje Joanna Berdzik, podsekretarz stanu w MEN, w ramach projektu możliwe będzie sfinansowanie realizacji w zgłoszonych szkołach rocznych ofert wspomagania w wybranym aspekcie pracy szkoły. W ramach projektu będą powoływane m.in. sieci współpracy.

– Będą mieć charakter przedmiotowy, np. sieć współpracy dyrektorów szkół, matematyków, polonistów czy przyrodników oraz problemowy – np. sieć współpracy nauczycieli pracujących z uczniem zdolnym, czy też sieć łącząca osoby zainteresowane rozbudzeniem nauczycielskiej kreatywności – informuje Joanna Berdzik.

Sieci, dzięki wzajemnej wymianie doświadczeń, umożliwią efektywne podnoszenie kompetencji zawodowych i umiejętności dydaktycznych.

– Możliwe będzie organizowanie zarówno spotkań z zewnętrznymi ekspertami, ale też na przykład lekcji pokazowych – dodaje Joanna Berdzik.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przed kilku laty na Uniwersytecie Gdańskim powstał wszechstronny i wyczerpujący raport na temat kondycji fizycznej młodego pokolenia oraz wpływu wychowania fizycznego w szkole na zdrowie dzieci i młodzieży. Byłoby ideałem, gdyby MEN poznawał i korzystał z dorobku naukowego, zanim podejmie kolejne że...nujące dezycje. rozwiń

wuefistka, 2012-06-08 10:46:07 odpowiedz

Czy nie wystarczyłoby najpierw, aby nauczyciele wraz z uczniami podyskutowali o tym co można poprawić? Jeżeli jest brak komunikacji problemów między uczniami (lub rodzicami) i szkołą, to nie pomoże żaden specjalista... Może ktoś (zainteresowani rodzice) poprawią działanie rady pedagogicznej? Uciekan...ie w zwolnienia dla części osób jest najłatwiejszym wyjściem z sytuacji, w której powinno się brać pod uwagę dobrze rozumiane dobro uczniów-dzieci. rozwiń

Krzysiek, 2012-05-29 13:37:21 odpowiedz

Nauczyciele pracują na niechęć dzieci do zajęć wf w dwojaki sposób: albo lenistwem - prowadząc nudne i niezorganizowane zajęcia albo swoją zbyt wygórowaną ambicją. Taką właśnie nauczycielkę na moja córka. Co chwile mają spradziany: skok w dal, biegi na różne dystanse, rzut piłeczką palantową, skok w...zwyż.... Wszystko oczywiście zgodne z programem (dla kl.5) a oceny zgodne z tabelą przygotowana przez ministerstwo. Tylko, że dzieci nie mają czasu nauczyć się tego za co są oceniane. Gdzie mają we wczesnym dzieciństwie, spędzanym przez większość roku w blokowiskach, trenować skoki w dal, biegi, czy rzut kamieniem żeby później osiągać w szkole super rezultaty w konkurencji np. rzut piłeczką palantową. A nauka wygląda w ten sposób, że jest lekcja prezentacyjna dla nowej dyscypliny a na następnej lekcji są ocenaine rezultaty. Dobrze, że nikt w ten sposób nie uczy matematyki. Bo wtedy po prezentacji techniki np. dzielenia na jednej lekcji, na kolejnej robiony byłby sprawdzian, i wystawiane oceny. Poza tym do umiejetności tej nigdy by już nie wracano, tylko od razu przechodzonoby do całek albo logarytmów. I po jednej lekcji z tych zagadnień oczywiście byłby sprawdzian. W efekcie mimo ciężkiej pracy i zaangazowania córka miała 3 na koniec roku. I mnóstwo żalu, że psuje jej to wspaniałą średnią (poza tym ma piątki i szóstki). Na każdym wf przeżywa ogromny stres- który skutkuje bólem głowy, rozwolnieniem itp. Nauczyciel tego nie rozumie. A ja jestem bliska ubiegania się o zwolnienie jej w przyszłym roku z ćwiczeń - żeby oszczędzić nam obu nerwów bo one na pewno nie wpływają na zdrowie dziecka ani na jego skupieniu na innych lekcjach. rozwiń

mama, 2012-05-29 07:55:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU