Wybrano partnera e-podręcznika

Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, będące pionem Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk zostało wyłonione na nowego partnera technologicznego projektu „E-podręczniki do kształcenia ogólnego”.
Wybrano partnera e-podręcznika

„Wyłonienie partnera jest efektem przeprowadzonego rozeznania i oceny potencjału oraz doświadczenia instytucji należących do sektora finansów publicznych, w szczególności szkół wyższych i instytutów naukowych, które mają doświadczenie w zakresie wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych w procesie uczenia się i zdobywania informacji oraz konieczny potencjał technologiczny z tego zakresu” – napisano w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej Ośrodka Rozwoju Edukacji.

Czytaj też: Zarzuty nieuczciwej konkurencji w stronę autorów e-podręczników

Według ORE, Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN i działające w jego strukturze Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe to placówka naukowa z ogromnym dorobkiem w zakresie wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych.

„Centrum posiada niezbędny potencjał technologiczny oraz autorytet naukowy i wieloletnie doświadczenie we współpracy z uczelniami, co stanowi najlepszą rękojmię jakości nowotworzonych aplikacji i daje gwarancję osiągnięcia wszystkich zakładanych rezultatów projektu” – podkreślono w komunikacie.

Czytaj też: Partner do e-podręczników bez konkursu

Partner technologiczny projektu „E-podręczniki do kształcenia ogólnego” wybrany został spośród technicznych szkół wyższych w drodze naboru. Chociaż Ministerstwo Edukacji i podlegający mu ORE zrezygnowały z otwartego konkursu na partnera technologicznego, podstawowe kryteria wyboru były zbliżone do warunków konkursu, który został unieważniony w lipcu. Nabór ograniczony był do publicznych szkół wyższych.

Po ogłoszeniu w połowie czerwca wyników konkursu na partnera technologicznego projektu e-podręczników część firm działających w tej branży zaczęła sugerować w mediach, iż zwycięska firma Progress Framework nie jest w stanie podołać projektowi.

Jak podawała „Rzeczpospolita” spółka ta prowadzi nieprzejrzystą politykę informacyjną dotyczącą finansów, jest nieznana w branży e-learningu, najprawdopodobniej nie ma kadry i zasobów, aby projekt zrealizować.

Na początku lipca minister edukacji Krystyna Szumilas wysłała do Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie specjalną kontrolę, która miała zbadać „możliwe nieprawidłowości towarzyszące wyborowi partnera technologicznego” projektu e-podręcznika. Pod koniec lipca konkurs na partnerów projektu unieważniono.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.