Wydawcy kuszą nauczycieli

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 27-10-2011
  • drukuj
O rynek podręczników szkolnych dla 5 mln uczniów walczy kilkunastu liczących się wydawców i kilkudziesięciu mniejszych. Część z nich stosuje wątpliwe chwyty, aby zwiększyć sprzedaż.
Wydawcy kuszą nauczycieli
Pedagodzy kuszeni są różnymi bonusami. Bywa i tak, że pod płaszczykiem szkolenia proponuje im się wyjazd z osobą towarzyszącą na weekend na Mazurach. Wydawcy uczą się tego od firm farmaceutycznych – alarmuje „Rzeczpospolita”.

– Na szkoleniach się nie kończy. Znam nauczycieli, którzy za decyzję o wprowadzeniu do szkoły określonego podręcznika, dostawali od największych wydawców laptopy, zdradził gazecie przedstawiciel małej oficyny wydawniczej.

Jest o co walczyć. Wartość rynku nowych podręczników jest w Polsce szacowana na 600 mln zł. Samych tylko podręczników do nauki języka angielskiego jest u nas 100. A decyzja o wyborze należy do nauczyciela.

Resort edukacji przyznaje, że wydawcy nadużywają swojej pozycji. Niektórzy co roku dokonują drobnych korekt w podręcznikach, powodując tym chaos w szkołach, gdzie część uczniów korzysta z nowego, a część ze starego wydania.

Ministerstwo przygotowało już przepisy, które ukrócą takie praktyki. Przewidują one wprowadzenie ograniczenia możliwości składania wniosku o dopuszczenie do użytku szkolnego kolejnych wydań podręcznika zmienionych w części stanowiącej nie więcej niż 20 proc., ale nie wcześniej niż po upływie trzech lat od dnia dopuszczenia podręcznika do użytku szkolnego – informuje „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeżeli Ktoś daje się kusić, to powinna to być przynajmniej porządna pokusa a nie indycza

Amasz, 2011-10-27 12:08:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU