Wyniki rekrutacji do szkół branżowych nie napawają optymizmem

  • Michał Nowak
  • 17-11-2017
  • drukuj
Ministerstwo edukacji zmieniło nazwy szkół zawodowych na branżowe, ale to nie przełożyło się na wielkie zainteresowanie wśród uczniów. Wyniki rekrutacji w roku szkolnym 2017/2018 nie robią dużego wrażenia.
Wyniki rekrutacji do szkół branżowych nie napawają optymizmem
Szkoły branżowe są elementem reformy oświaty, która zakłada też powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej. (fot. MEN)

• W Krakowie, Katowicach czy Włocławku nie udało się zapełnić nawet połowy przygotowanych miejsc w szkołach branżowych.

• Kraków musiał zmniejszyć liczbę miejsc w szkołach branżowych zanim jeszcze wystartowała rekrutacja. Taka decyzja zapadła po elektronicznej symulacji naboru.

• Być może szkoły branżowe przyniosą oczekiwane efekty, ale na to potrzeba jeszcze czasu.

Młodzi ludzie mają się uczyć zawodów w rzeczywistych warunkach, czyli bezpośrednio u pracodawców – taka idea przyświeca szkolnictwu branżowemu, które w ramach reformy edukacji funkcjonuje od września tego roku.

Idea jest szczytna, ale na razie poza nową nazwą dla „zawodówek” niewiele się zmieniło. Uczniowie przy wyborze szkoły ponadgimnazjalnej nie dali się porwać obietnicom zdobycia cennego fachu i dobrego miejsca pracy, lansowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Obrazują to wyniki rekrutacji do szkół branżowych w roku szkolnym 2017/2018.

Połowa miejsc świeci pustkami

Zapytaliśmy w wydziałach edukacji w poszczególnych magistratach, ile przygotowano miejsc w szkołach branżowych i w jakim stopniu udało się je zapełnić. Dane nie napawają optymizmem. Przykładowo w Krakowie nie wypełniono nawet połowy przygotowanych miejsc, mimo że ich liczba została zmniejszona jeszcze przed rozpoczęciem faktycznej rekrutacji.

- W postępowaniu rekrutacyjnym na bieżący rok szkolny do klas pierwszych krakowskie samorządowe branżowe szkoły I stopnia zaoferowały 1863 miejsca. W czasie symulacji rekrutacji elektronicznej, po konsultacji z dyrektorami szkół, liczbę miejsc zmniejszono do 1246 ze względu na brak wystarczającej liczby podań do grup rekrutacyjnych w sześciu szkołach – informuje Małgorzata Tabaszewska z krakowskiego ratusza i dodaje, że ostatecznie w tym mieście do szkół branżowych przyjęto 545 uczniów, czyli znacznie mniej niż połowa zaoferowanych miejsc. W sumie w Krakowie funkcjonuje 21 samorządowych szkół branżowych.

Podobnie sytuacja wygląda w innych miastach. Katowice przygotowały w czternastu oddziałach szkół branżowych 336 miejsc. Ostatecznie przyjęto 126 uczniów w siedmiu oddziałach.

W Poznaniu przygotowano 907 miejsc w czternastu szkołach branżowych. Przyjęto natomiast 555 uczniów.

Białystok ma trochę lepsze statystyki. Miasto dysponuje dziesięcioma szkołami branżowymi, w których zaoferowano 448 miejsc w siedemnastu oddziałach. Przyjęto 370 uczniów do szesnastu oddziałów.

Z kolei Włocławek prowadzi osiem szkół branżowych, w których przygotowano osiemnaście oddziałów. Przygotowano 494 miejsca, na które przyjęto 214 uczniów (do dziesięciu oddziałów).  

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Sprawdźcie w Elblągu

elbong, 2017-11-30 08:30:35 odpowiedz

Reforma jest dobra, ale sabotowana jest od wewnątrz przez stare układy. Jak to dostrzegą rządzący to zrozumieją. Podobnie jak i inne reformy.

renia, 2017-11-29 18:01:28 odpowiedz

Po co taka szkoła, skoro żaden dobry fachowiec w niej uczył nie będzie za pensję niższą niż pensja ekspedientki w markecie, z całym szacunkiem dla ekspedientek.

belfra, 2017-11-21 01:04:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE