"Wyprawka szkolna". GIODO ma wątpliwości

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zgłosił szereg wątpliwości dotyczących zasad przyznawania uczniom niepełnosprawnym wsparcia z programu "Wyprawka szkolna". M.in. sugeruje, aby zminimalizować liczbę instytucji, do których trafiałyby dane wrażliwe. Jednak jego wątpliwości nie podziela resort edukacji.
"Wyprawka szkolna". GIODO ma wątpliwości
W zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności dotacja wynosi od 175 do 445 zł. (fot. pixabay.com)

• GIODO zastanawia się, czy przekazywanie danych wrażliwych (dotyczących niepełnosprawności) aż tylu jednostkom jest konieczne. 

• Sugeruje, aby informacje przekazywane przez dyktatorów szkół poszczególnym ministrom zostały ograniczone jedynie do wskazania liczby uczniów uprawnionych do otrzymywania wsparcia. 

• Jego obaw nie podziela Ministerstwo Edukacji Narodowej.  

Program "Wyprawka szkolna" działa od 15 lat. W tym czasie zmieniały się zasady przyznawania dotacji na zakup podręczników i materiałów edukacyjnych, a także odbiorcy wsparcia. W związku z tym, że uczniowie szkół podstawowych oraz dwóch klas gimnazjum mają zapewnione darmowe podręczniki, w tym roku pomoc została skierowana do uczniów niepełnosprawnych z klasy I branżowej szkoły I stopnia, z klasy II i III dotychczasowej zasadniczej szkoły zawodowej oraz uczniów liceum ogólnokształcącego, technikum lub szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy. W zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności dotacja wynosi od 175 do 445 zł. 

W zeszłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła program "Wyprawka szkolna" na nowy rok szkolny 2017/2018 w trybie obiegowym.

Po co przekazywać listę uczniów? Czy nie wystarczy sama liczba?

Szereg wątpliwości dotyczących zasad przyznawania dofinansowania uczniom niepełnosprawnym zgłosił GIODO. W pierwszej kolejności GIODO przypomina, że program reguluje kwestie dotyczące przekazywania danych wrażliwych (związanych z niepełnosprawnością).

-  Przetwarzanie danych szczególnie chronionych powinno być zagwarantowane w przepisach powszechnie obowiązujących, takich jak ustawa - przypomina. 

Zdaniem GIODO do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które są koordynatorami "Wyprawki" dyrektorzy nie powinni przekazywać listy uczniów niepełnosprawnych, a jedynie podać ilu podopiecznych może skorzystać ze wsparcia. GIODO uważa, że funkcja, jaką w tym przypadku pełnią resorty kultury i rolnictwa, nie wymaga od nich przetwarzania danych osobowych uczniów. Wytyka też, że w projekcie uchwały nie wskazano, jakie konkretnie dane miałyby trafić do tych resortów. Jego zdaniem brakuje również precyzyjnego określenia w jakich przypadkach wymagane jest przedstawienie paragonu, a kiedy faktury VAT przy ubieganiu się o zwrot za zakupy. 

Wątpliwości GIODO budzi również zapis mówiący o tym, że do wniosku należy dołączyć kopię orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. GIODO uważa, że wystarczające byłoby, aby taki dokument trafił wyłącznie do wglądu do dyrektora szkoły. - Gromadzenie i dalsze przetwarzanie kopii tych dokumentów nie jest konieczne - podkreśla GIODO.  

Do tych uwag odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort edukacji nie podziela obaw GIODO, ani nie zamierza wprowadzić uwag w życie. Przypomina też, że dane uczniów przekazywane są za zgodą ich rodziców. 

- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podobnie jak jednostki samorządu terytorialnego są organami prowadzącymi szkoły. Z tego też względu, analogicznie jak w przypadku jednostek samorządu terytorialnego, powinny one dysponować wiedzą o uczniach, dla których będą przekazywać środki na dofinansowanie zakupu podręczników - czytamy w odpowiedzi. 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE