Wyprawka szkolna: Skąd wziąć na nią pieniądze?

Przeciętny koszt wyprawki szkolnej to ponad 1 200 zł - wynika z badań CBOS. Taki budżet warto przygotować wcześniej. Jak się do tego zabrać?
Wyprawka szkolna: Skąd wziąć na nią pieniądze?
Tornister, zeszyty czy kredki to tylko część elementów wyprawki (fot.pixabay.com)

Rok szkolny dopiero co się zakończył. Za dwa miesiące dzieci powrócą jednak z wakacyjnego wypoczynku, a rodzicom przyjdzie się zmierzyć z nowymi wydatkami. Te natomiast z roku na rok rosną.

Przezorny rodzic planuje z wyprzedzeniem

Mimo że dzieci 26 czerwca przestały myśleć o szkole, ich rodzice doskonale zdają sobie sprawę z nadchodzących wydatków. Największym obciążeniem budżetu są co roku podręczniki, których przeciętny koszt to aż 360 zł. Tego wydatku, dzięki wprowadzeniu darmowych książek, unikną opiekunowie uczniów klasy I, II i IV szkoły podstawowej oraz I klasy gimnazjum. Niemniej lista wrześniowych zakupów nadal jest długa.

Mundurek szkolny, strój gimnastyczny, obuwie, tornister, zeszyty czy kredki to tylko część jej elementów. Z wyliczeń CBOS-u wynika, że w zeszłym roku przygotowanie jednego dziecka do szkoły pochłonęło ponad 1 200 złotych domowego budżetu.

– To duży wydatek, z którym wiele gospodarstw nie może sobie łatwo poradzić. Jeśli nie chcemy przy tej okazji się zadłużać, warto pomyśleć o poszukaniu oszczędności, które pozwolą uporać się z nadchodzącymi opłatami – zauważa Jarosław Sadowski, ekspert firmy Expander. - Możemy przeanalizować domowy budżet pod kątem lepszego gospodarowania. Istnieje wiele poradników dotyczących tego, jak ograniczać wydatki w czasie codziennych zakupów. Dla przykładu, latem możemy zacząć jeździć do pracy rowerem, co nie tylko pozwoli zaoszczędzić pieniądze, ale jest również zdrowe - dodaje.

Zajęcia pozaszkolne wybierajmy z głową

W zeszłym roku ponad połowa rodziców chciała posłać we wrześniu swoje pociechy na kursy dodatkowe. Najczęściej poza szkołą dzieci uczą się języków obcych i biorą udział w zajęciach sportowych. Raport Wydatki rodziców na edukację dzieci w roku szkolnym 2014/2015 wskazuje, że na tego typu aktywności rodzice przeznaczali w zeszłym roku ponad 350 zł każdego miesiąca. Do tego doliczyć trzeba jeszcze koszty zakupu specjalistycznego sprzętu sportowego czy dodatkowych materiałów.

– Niestety często poniesione wydatki nie przekładają się na pożądane efekty. Maluchy szybko się nudzą i zniechęcają. Zwłaszcza jeśli o wyborze zajęć decydowali rodzice, a nie dzieci. Zanim więc zapiszemy pociechy na kolejny kurs, warto najpierw porozmawiać z nimi i wspólnie podjąć decyzje. W ten sposób rośnie szansa, że wydamy pieniądze efektywnie – mówi Sadowski.

Zaplanujmy przyszłość

Przygotowując się do edukacyjnych wydatków, warto pomyśleć także o bardziej odległej przyszłości, a więc studiach i rozpoczęciu dorosłego życia. Nierzadko wiążą się one z dużymi kosztami, z którymi młodzi ludzie nie są w stanie poradzić sobie samodzielnie. Na rynku finansowym dostępne są natomiast produkty, które pozwalają zgromadzić kapitał, dzięki któremu rodzice mogą pomóc swoim dorastającym dzieciom.

Jednym z przykładów jest ubezpieczenie posagowe. Dzięki niemu już od najmłodszych lat dziecka możliwe jest zbieranie oszczędności, które zostaną wypłacone po osiągnięciu przez nie pełnoletności. Dodatkowo ubezpieczenie takie pozwala zapewnić dobry start w dorosłość nawet w przypadku śmierci opiekunów. W takiej sytuacji to ubezpieczyciel weźmie na siebie obowiązek opłacania składek

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

fajne rzeczy do szkoły mają na papierniczykram.pl

Angelika, 2015-07-25 13:24:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU