Wyrok ws. śmierci porażonego nastolatka

Wrocławski sąd uniewinnił b. dyrektorkę gimnazjum i dyspozytora pogotowia energetycznego od zarzutów niedopełnienia obowiązków i narażenia na utratę życia chłopca, którego na boisku szkolnym śmiertelnie poraził prąd.
Wyrok ws. śmierci porażonego nastolatka

Postępowanie karne wobec oskarżonego w tej sprawie policjanta sąd umorzył w zawieszeniu na dwa lata.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Kantczak-Makowska podkreśliła, że dyrektorka gimnazjum nie miała prawnego obowiązku opieki nad chłopcem, w czasie gdy szkoła była zamknięta z powodu wakacji i nie odbywały się tam żadne wydarzenia. "Wiedziała jednak o przebiciu prądu na siatce, ale nie zrobiła nic, by to niebezpieczeństwo usunąć" - mówiła sędzia.

Do tragicznego wypadku doszło pod koniec lipca 2006 r. 14-letni Filip R. grał z kolegami w koszykówkę. Gdy piłka wypadła za mur okalający boisko, uczeń wdrapał się na niego. Tymczasem na murze znajdowała się jeszcze metalowa siatka, która - jak się okazało - była pod napięciem. Chłopiec został porażony prądem i mimo reanimacji prowadzonej przez lekarzy zmarł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU