Zadania domowe - pracochłonne ale bezsensowne?

  • PAP/Gazeta Wyborcza
  • 27-01-2015
  • drukuj
Nasi gimnazjaliści poświęcają zadaniom domowym znacznie więcej czasu niż przeciętni uczniowie z państw OECD, wynika z badania przeprowadzone w 38 państwach i regionach.
Zadania domowe - pracochłonne ale bezsensowne?
fot.fotolia

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", do młodych Chińczyków, którzy poświęcają na to aż 14 godzin w tygodniu, Polakom jeszcze daleko. Ale średnia dla najbardziej rozwiniętych regionów świata to pięć godzin. W Polsce - siedem.

Najmniej, czyli poniżej trzech godzin, odrabiają domową pańszczyznę uczniowie z Finlandii i Korei Południowej, a mają systemy edukacyjne uważane za jedne z najskuteczniejszych na świecie.

Dzisiejsze prawo zabrania stawiać ocenę niedostateczną za nieodrobioną pracę domową. I uczniowie to wykorzystują. Często nie robią zadań celowo, bo wiedzą, że nic im za to nie grozi.

Ale i nauczyciele mają z zadaniami domowymi problemy. Często prac domowych nie sprawdzają. Nawet nie pytają dzieci, czy miały z nimi kłopoty. Zadają, bo wiedzą, że dziecko trzeba przyzwyczajać do pracy w domu, ale nie zastanawiają się, co to wnosi do procesu dydaktycznego.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

U podstaw przedstawionego tekstu także leży wiara w skuteczność straszenia, szkodliwa. Podstawą dobrej szkolnej edukacji jest zainteresowywanie, zwłaszcza problematyką społeczno - gospodarczą, współczesną i historyczną. Dobra szkoła nie produkuje bezrobotnych. Druga kwestia to dopasowywanie zajęć i ...wymagań do predyspozycji konkretnych uczniów, czyli indywidualizacja. Trzecia kwestia, to zespołowość aktywności uczniów. Najważniejsze jest zaprzestanie oszukiwania się. Jeszcze nie rozpoczęliśmy szkolnej reformy. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-01-27 10:00:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU