Zalewska: Godziny karciane nauczycieli to "fikcja papierologiczna"

Wśród spraw, którymi zajmie się kandydatka na minister edukacji w rządzie PiS Anna Zalewska jest obowiązek nauczycieli zwany godzinami karcianymi oraz zmiana podstawy programowej.
Zalewska: Godziny karciane nauczycieli to "fikcja papierologiczna"
Zdaniem przyszłej szefowej MEN nauczyciele będą pracować z uczniami i bez obowiązkowych godzin (fot.ilustracyjne:www.zsptarnowiec.pl)

Tzw. godziny karciane to dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel niezależnie od swojego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi przepracować z uczniami, np. prowadząc zajęcia wyrównawcze.

Według Zalewskiej, godziny karciane to "fikcja papierologiczna w szkole, w dodatku nieopłacana". "Nie wyobrażam sobie, żeby nauczyciel, jeżeli nie będzie miał przymusu konsultowania zadań domowych w czwartej klasie szkoły podstawowej, nie będzie tego robił" - mówiła przyszła minister.

Będzie zmiana podstawy programowej i kształcenia ogólnego

Na grudzień Zalewska zapowiedziała powołanie dwu zespołów, które będą pracować nad zmianą podstawy programowej kształcenia ogólnego i harmonogramem wygaszania gimnazjów. "Będzie to wygaszanie. Nie będzie to rewolucja, dzieci i młodzież tego nie zauważą, będą w tych samych środowiskach, w tych samych budynkach, z tymi samymi nauczycielami. Żaden nauczyciel nie zostanie zwolniony, a szkoły nie zostaną zamknięte" - zadeklarowała.

Zapewniła też, że będzie kontynuowany program zaopatrzenia uczniów w darmowe podręczniki. Choć, dodała Zalewska, przy okazji zmiany podstawy programowej „będziemy się przyglądać temu, jakie treści są w podręczniku". "Oprócz tego wysłuchamy głosów nauczycieli, którzy już teraz deklarują, że darmowy podręcznik średnio ma się do podstawy programowej" - mówiła.

Zalewska zapowiedziała też audyt w ministerstwie, którego celem będzie sporządzenia bilansu otwarcia. "Nie ma bilansu zamknięcia, więc wyborcy tylko zdecydowali, jak oceniają rządy PO i PSL, ale ja muszę powiedzieć obywatelom, od czego zaczynam, po to żeby rzeczywiście rozliczyli mnie za co najmniej cztery lata. Bilans będzie dotyczył nie tylko finansów, ale także tych zadań, które zostały wykonane, lub nie, które zostały wykonane dobrze lub źle" - dodała Zalewska.

Pierwsze kroki już w grudniu

Przypomnijmy, że priorytetem resortu edukacji narodowej będzie wygaszanie gimnazjów i likwidacja obowiązku szkolnego dla sześciolatków. "Na pewno już zadeklarujemy - w postaci zmiany ustawy - powrót do obowiązku szkolnego dla dziecka siedmioletniego" - mówiła. Jak dodała, nie znaczy to, że jeżeli ktoś będzie chciał posłać do szkoły sześciolatka, będzie to zakazane.

Zamierza ona powrócić także do dyskusji o wprowadzonych z początkiem obecnego roku szkolnego przepisach dotyczących jedzenia w szkołach, które mają na celu wyeliminowanie z diety dzieci produktów uznawanych za niezdrowe.

"To nie znaczy, że nie trzeba profilaktyki, nie trzeba dyskutować o zdrowym jedzeniu, ale w tej chwili dzieci przestały jeść, a ci, którzy przynoszą cukier czy sól traktowani są niemal jak dealerzy niebezpiecznych używek" - zauważyła Zalewska. Dodała, że sprawę konsultować będzie z ministerstwem zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (18)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do mik:
No super że zauważyłeś!!!! Co tam taki polonista... zada z książki i ćwiczeniówki i nawet gęby przez godzinę otwierać nie musi! Co innego muzyk który pracuje wyłącznie aparatem glosowym.

fik, 2016-02-15 14:52:39 odpowiedz

Czas też pomyśleć nad zróżnicowaniem pensum, bo praca polonisty ma się nijak do pracy nauczyciela religii, muzyki czy w-fu. Odpadają im lektury, dyktanda, wypracowania, rozmaite sprawdziany, w tym próbne przygotowujące do egzaminów... Godzin by wzięli tyle, ile się da. A polonista, mimo iż nie ma ...nadgodzin, bo nie dałby rady, jest stale zapracowany. Gdzie tu logika? Na dodatek wszelkie dokumenty szkolne też daje się do opracowania poloniście, bo przecież on to zrobi najlepiej. A wszystko dla idei, bo o pieniądzach nie wypada przecież rozmawiać. rozwiń

mik, 2016-01-22 20:27:24 odpowiedz

Choć nie przepadam za PiS to przyznam szczerze, że mądrze kobieta mówi.. polać jej.. Tylko mam nadzieje, że to nie są czcze obietnice..

krzysiek, 2016-01-12 22:38:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE