Zalewska o referendum: 100 mln zł to tablice w każdej szkole

• Szkoła potrzebuje natychmiast tablic multimedialnych, 100 mln to tablice w każdej szkole – mówiła w Gdyni minister edukacji Anna Zalewska komentując propozycję przeprowadzenia referendum dotyczącego reformy oświaty.
• Zalewska przypomniała, że do 31 marca każdy samorząd musi podjąć specuchwałę, w której pokaże planowaną przez siebie sieć szkół.
Zalewska o referendum: 100 mln zł to tablice w każdej szkole
Reforma oświaty rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018 (fot. MEN)

Zalewska spotkała się w piątek (3 lutego) w Gdyni z samorządowcami z terenu województwa pomorskiego, by porozmawiać m.in. o reformie oświaty. Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa.

Zalewska po raz kolejny zaznaczyła, że reforma oświaty nie przyniesie zwolnień wśród nauczycieli. "Nie ma takiej możliwości" - powiedziała wyjaśniając, że tą pewność opiera na danych z Systemu Informacji Oświatowej.

Poproszona o komentarz do zainicjowanego przez ZNP referendum dotyczącego reformy, Zalewska podkreśliła, że "prawo oświatowe stało się faktem". "Cały system łącznie z Systemem Informacji Oświatowej zostały przestawione na wdrażanie prawa oświatowego. Do 31 marca zostaną podjęte uchwały (..) w większości gmin i samorządów odbywają się ostatnie konsultacje z kuratorami. Dotrzymaliśmy słowa, pokazaliśmy dodatkowe pieniądze dla samorządów i dalej z nimi dyskutujemy analizując, w jaki sposób ta subwencja powinna wyglądać" - powiedziała.

Przypomniała, że od kilku miesięcy resort - na prośbę "Solidarności" i ZNP - pracuje ze związkami zawodowymi nad statusem zawodowym nauczycieli i podwyżką wynagrodzeń. "W kwietniu pokażemy mechanizm dochodzenia do podwyżek nauczycieli, one rozpoczną się 2018 r." - powiedziała Zalewska.

Czytaj też: Karczewski: Na referendum ws. reformy oświaty jest za późno. Ustawa zatwierdzona

"Chcę zachęcić koleżanki i kolegów związkowców do tego, żebyśmy powiedzieli sobie jednoznacznie: szkoła potrzebuje natychmiast tablic multimedialnych. 100 mln to tablice w każdej szkole. Zachęcam mieszkańców, obywateli do tego abyśmy spokojnie wdrażali prawo oświatowe" - powiedziała Zalewska.

Podsumowując przygotowanie Pomorskiego do wdrożenia reformy Zalewska poinformowała, że "Gdynia właściwie już wszystko zrobiła". "Mają (w Gdyni) swoje doświadczenia (...), oni rozumieją swoją rolę" - powiedziała.

"Podliczyliśmy również Gdańsk i Sopot i potwierdzamy, że pojawiają się dodatkowe miejsca pracy i od kilku milionów w Sopocie do kilkudziesięciu milionów w Gdańsku dodatkowych pieniędzy dla samorządu" - powiedziała Zalewska. Wyjaśniła, że są to przede wszystkim środki dla sześciolatka, który uczy się w przedszkolu, utrzymana dotacja na wszystkie pozostałe przedszkolaki oraz pieniądze na waloryzację.

Zalewska przypomniała, że do 31 marca każdy samorząd musi podjąć specuchwałę, w której pokaże planowaną przez siebie sieć szkół. W dokumencie tym mają znaleźć się m.in. informacje dotyczące tego, jaki typ szkoły znajdzie się w obiektach, w których obecnie są gimnazja. "Z przyjemnością mogę powiedzieć, że na Pomorzu mamy kuratora i wojewodę, którzy odwiedzili większość samorządowców" - zaznaczyła Zalewska.

Czytaj też: Likwidowane gimnazja są gotowe przekształcić się w szkoły podstawowe?

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE