PARTNER PORTALU
  • BGK

Zalewska: Potrzebne mechanizmy wsparcia dzieci zdolnych

  • PAP/JS    23 listopada 2016 - 17:36
Zalewska: Potrzebne mechanizmy wsparcia dzieci zdolnych
Minister edukacji narodowej Anna Zalewska (fot.:youtube.com)

• Konsultacje z rodzicami dzieci wybitnie uzdolnionych, dotyczące mechanizmów wspierania tych dzieci w systemie edukacji, zapowiedziała w Lublinie minister edukacji narodowej Anna Zalewska.
• Spotkanie z rodzicami ma się odbyć w styczniu.




"Zaprosimy rodziców dzieci zdolnych, żeby porozmawiać, bo oni wiedzą najlepiej, jak skonstruować system edukacji, by to było zawsze tak, że uruchamiamy mechanizmy wspierające dziecko uzdolnione, a jednocześnie dbamy o całą grupę, z której dziecko zdolne wyrasta" - powiedziała Zalewska podczas briefingu prasowego w Lublinie.

Zalewska przyjechała do Szkoły Podstawowej nr 21 w Lublinie, gdzie spotkała się z uczniami i wręczyła stypendium ministra edukacji narodowej dla wybitnie uzdolnionego ucznia tej szkoły, 9-letniego Kamila Wrońskiego.

Kamil, czwartoklasista, jest objęty indywidualnym programem nauczania matematyki i informatyki. Na niektóre lekcje uczęszcza z klasą piątą, a oprócz tego codziennie uczestniczy w wybranych zajęciach i wykładach na Politechnice Lubelskiej, razem ze studentami I i II roku mechatroniki.

Minister Zalewska, wręczając Kamilowi stypendium, życzyła mu przyjaźni w szkole. "Życzę ci, żebyś miał, oprócz swoich genialnych projektów, czas na piłkę nożną, na spacer z rodzicami, na czytanie książek. Czasami warto zasypiać przy szeleszczącej książce, niekoniecznie przy włączonym komputerze" - powiedziała.

Podkreśliła, że informatyka, fizyka, chemia są szczególnie ważne dla rozwoju we współczesnym świecie, ale tego świata - jak zaznaczyła - nie zbuduje się bez "życia w grupie i bycia z innymi". "Mam nadzieję, że wzajemnie będziecie się od siebie uczyć" - powiedziała do uczniów.

Minister zapowiedziała prace nad ulepszaniem obecnego systemu edukacji, tak aby "wynajdywał i szlifował takie talenty", aby zadbać o dzieci o szczególnych potrzebach, do których należą dzieci wybitnie uzdolnione.

"W styczniu planujemy spotkanie rodziców - razem z kuratorami spróbujemy znaleźć rodziców dzieci szczególnie uzdolnionych - by sprawdzić, czy ten system, który funkcjonuje, jest właściwy, jakiego wsparcia potrzebują rodzice, jakiego wsparcia potrzebują dzieci" - powiedziała.

Zalewska wyrażała wdzięczność rodzicom, nauczycielom, dyrekcji szkoły, władzom Politechniki Lubelskiej, kuratorowi oświaty za to, że "wiedzieli, jak zareagować, wykorzystali te przepisy, które w tej chwili obowiązują" i szukali możliwości wsparcia Kamila. "Jestem pod dużym wrażeniem, że pod rygorem obecnego systemu edukacji, bo sporo jest do zrobienia, udało się znaleźć sposób, żeby wesprzeć Kamila" - powiedziała.

Patryk Wroński, tata Kamila, uważa, że największym problemem w szkole z dzieckiem uzdolnionym jest rozbieżność wiedzy dziecka a realizowanym programem nauczania.

"Kamil, jak szedł do szkoły, to znał już procenty, ułamki i potem zaczyna się uczyć wszystkiego od nowa. To duży problem, także emocjonalny, bo dziecko jest wtedy zniechęcone do nauki.(…) Powinny być dla takich dzieci dodatkowe zajęcia, konkretne, a nie, że mamy program w podstawówce i on będzie się uczył tylko tego, co podstawówce" - powiedział dziennikarzom Wroński.

"Ja uważam, że powinno się uwolnić nauczycieli" - zaznaczył. Jego zdaniem, nauczyciele w pracy z takimi uczniami powinni mieć większą swobodę w realizacji programu, możliwość organizowania dodatkowych zajęć czy zwolnienia z tych zajęć, na których zdolni uczniowie się nudzą.

W ocenie Wrońskiego, w postępowaniu z uzdolnionym uczniem jest obecnie za dużo biurokracji, gromadzenia dokumentacji poprzedzanej wielokrotnie badaniami psychologiczno-pedagogicznymi. "Kamil przechodził je iks razy, już zna to na pamięć, wychodzi z tego kogel-mogel, bo on jest już tym zniechęcony. To nie ma sensu" - dodał Wroński.

Minister Zalewska nie chciała mówić o szczegółowych rozwiązaniach dla uczniów wybitnie zdolnych. "Każdą decyzję podejmuję po spotkaniach i rozmowach" - zaznaczyła.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • w.potega@neostrada.pl, 2016-11-24 11:12:02

    Cieszę się, że pani minister Zalewska nareszcie wykonała pożyteczny ruch polityczny. Tak jest, potrzebujemy maksymalnego wspierania w rozwoju każdego z uczniów, także tych jednostronnie uzdolnionych, pozostających w przyjaźni z grupą. Potrzebujemy łamania barier klasowych. Jak jest dziecko na poziom...ie starszej klasy z matematyki, niech ćwiczy matematykę na swoim poziomie ze starszymi kolegami, a nawet na uniwersytecie. Tak jest. Dotyczy to różnych zakresów edukacji i jest w sprzeczności wobec koncentrowania uwagi na sztywnych programach nauczania. Po to wprowadziliśmy w latach 90-tych pojęcie ,,podstawy programowe", aby odejść od systemu nakazowego. Potem tę myśl zgubiono, wracając do biurokratyzacji. Tak rozumiana filozofia edukacji za którą odpowiadają konkretne oświatowe instytucje powinna stopniowo obejmować wszystkie gminne środowiska, razem z rodzicami, a nie ministra z wojewodami. Minister z wojewodami tylko mogą wskazać kierunek, a nie powinni bałaganu strukturalnego organizować. Jeszcze jest czas na zatrzymanie bałaganu. Elbanowscy byli przeciwko szkodzeniu dzieciom nakazami, czyli pozostawieniu sześciolatkom zabawy, która jednak może być i powinna być zabawą edukującą, od trzeciego roku życia w instytucjach takich jak przedszkole, czy szkoła. Nie ma znaczenia w której z tych dwóch instytucji jest sześcioletnie dziecko, jeśli wspieramy je w naturalnym rozwoju. Podobnie jest z dziećmi 12 - 15 letnimi. Kiedy to zrozumiemy?  rozwiń
  • bezpartyjny samorzadowiec, 2016-11-24 07:55:40

    Elbanowscy są wyrocznią dla PiS a ci traktują dojnę krowę - 10 mln otrzymali na diagnozowanie ? Przywrócimy gimnazja