Zalewska: w ciągu 10 dni projekt dot. wieku rozpoczynania nauki w szkole

W ciągu najbliższych 10 dni będzie projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty likwidujący obowiązek szkolny dla sześciolatków, ustalający wiek siedmiu lat jako czas rozpoczynania obowiązkowej nauki w szkole - zapowiedziała w poniedziałek minister edukacji Anna Zalewska.
Zalewska: w ciągu 10 dni projekt dot. wieku rozpoczynania nauki w szkole
Dajemy wolność rodzicom - mówi minister edukacji Anna Zalewska. Fot. wikipedia

Minister w poniedziałek spotkała się w siedzibie resortu z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, zabiegającymi o przywrócenie wieku obowiązku szkolnego w wieku siedmiu lat, oraz z ekspertami związanymi ze Stowarzyszeniem.

"W grudniu dostaniecie państwo informację o zmianie w ustawie o systemie oświaty, która będzie polegała na tym, że siedmiolatki to jest ten moment obowiązkowy dla dziecka, jeśli chodzi o pójście do szkoły. Dajemy wolność rodzicom. Mówimy o nauczycielach przedszkoli, że mają umiejętności i kompetencje dyskusji i wsparcia rodzica w decyzjach czy sześcio- czy siedmiolatek" - powiedziała Zalewska na konferencji prasowej po spotkaniu.

Koniec z tajnymi kompletami w zerówkach

Poinformowała także, że będą zmiany w podstawie programowej. "Koniec z tajnymi kompletami w zerówkach. Oficjalnie nauczyciele będą uczyli liczyć, czytać i pisać. W związku z tym możemy powiedzieć, że niczego nie zmieniamy - mamy obniżenie wieku szkolnego, ale w przyjaznych warunkach, tzn. dzieci będą w swoim środowisku, nie będą zmuszane do tego, żeby być w szkole" - zaznaczyła.

Według minister w związku z zapowiedzianą zmianą "oczywiście jest wiele miejsc, w których może dojść do zawirowań organizacyjnych". "Ale o nich też dyskutowaliśmy" - zapewniła.

Zalewska zapowiedziała, że w projekcie wprowadzi m.in. zmiany w używanym słownictwie - zniknąć ma "stygmatyzujące określenie +odroczenie+". Prawdopodobnie pojawi się też "powtórne zapisanie do klasy pierwszej".

Jak dodała będzie możliwość powrotu do "zerówki, do przedszkola jeśli będzie tam miejsce", jeśli dziecko nie będzie sobie radzić w pierwszej klasie. Zaznaczyła, że są miejscowości, gdzie może być problem z wolnymi miejscami. "Myślimy o takim swobodnym pozostawieniu ucznia w klasie pierwszej, ale rodzic będzie mógł zdecydować o powtórnym zapisaniu do klasy pierwszej" - podkreśliła szefowa MEN.

"Szczegóły, jeśli chodzi o projekt ustawy, niebawem. Myślę, że w ciągu najbliższych 10 dni państwo ten projekt zobaczą. Ponieważ zależy nam, żeby te zmiany weszły w grudniu, będzie to projekt poselski" - poinformowała Zalewska.

Dwa warianty w sprawie sześciolatków

Pytana, jakie będą rozwiązania dla rodziców, którzy będą chcieli posłać swoje dziecko do szkoły w wieku sześciu lat, odpowiedziała, że brane są pod uwagę dwa warianty. Pierwszy będzie pozostawiać rodzicom pełną swobodę decyzji, w drugim rodzice sześciolatków urodzonych po 1 września będą musieli zasięgnąć opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Obecna na konferencji prasowej Elbanowska podziękowała minister edukacji za zaproszenie i spotkanie. "Jest to dla nas w jakimś stopniu symboliczne, że możemy być tutaj i rozmawiać w absolutnie przełomowy sposób" - powiedziała. "Okazało się, że warto było walczyć, warto było działać" - podkreśliła. Pogratulowała i podziękowała także wszystkim rodzicom zaangażowanym w akcję. "To jest wasz rodzicielski sukces" - podkreśliła.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jestem za. Obecnie jestem nauczycielem 6-cio latków. Uważam , że te dzieci zostały pokrzywdzone i nie mogą odnaleźć się w tym systemie. Program jest dostosowany do 7-mio latków, dzieci myślą o zabawie a nie o nauce.Szkoły nie są dostosowane, ja mam dywan 2x2m jako rekreacja dla 24 uczniów. O zabawi...e żadnej nie ma mowy , bo brak warunków. O kącikach zabaw to można pomarzyć. O braku pomocy dydaktycznych również, dobrze ,że jestem nauczycielem z wieloletnim stażem to udało mi się dzięki rodzicom i wydawnictwom zgromadzić, a początkującym nauczycielom tylko współczuć. Nie rozumiem tylko jednego dlaczego dzieci są ciągle królikami doświadczalnymi. Ciągniemy do zachodu tylko zachód ma inne warunki i nasze władze tego nie rozumieją, a nasze dzieci i tak były na najwyższym poziomie wykształcenia, a teraz to nie wiem do czego to prowadzi , chyba do ciemnogrodu. Mogłam bym pisać i pisać, ale czy ktoś to przeczyta,m albo słucha!!!!!!!! rozwiń

ewa - działdowo, 2015-11-25 21:21:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE