Zatrucia czadem: Uczniowie z Bytomia i Katowic wezmą udział w programie na temat zagrożeń

• Uczniowie zapoznają się z zagrożeniami związanymi z zatrucia czadem.
• Straż Pożarna przygotowała podręcznik dla nauczycieli i ćwiczenia dla uczniów.
• W programie weźmie udział ponad tysiąc uczniów z Katowic i Bytomia.

Ponad tysiąc uczniów wybranych szkół podstawowych w Katowicach i Bytomiu weźmie udział w programie edukacyjnym, który ma m.in. zapoznać dzieci z zagrożeniami związanymi z ulatnianiem się tlenku węgla. Akcja związana jest z częstymi w tym okresie zatruciami tzw. czadem.

Inicjatywa odbywa się w ramach ogólnopolskiej kampanii "Nie dla czadu" prowadzonej przez Państwową Straż Pożarną.

Rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik poinformował we wtorek, że liczba ofiar tlenku węgla w ostatnich tygodniach w tym regionie wzrosła. Jak podał, od początku października do 11 stycznia w woj. śląskim odnotowano 1024 zdarzenia związane z ulatniającym się czadem, w których poszkodowanych zostało 416 osób, w tym 124 dzieci. Pięć osób zmarło.

W ramach trwającej od kilku lat kampanii "Nie dla czadu" na terenie całego kraju prowadzone są liczne przedsięwzięcia edukacyjno-prewencyjne. Jednym z nich jest pilotażowy program edukacyjny, który powstał we współpracy śląskiej straży pożarnej z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

"Przygotowaliśmy pakiet edukacyjny składający się z podręcznika metodycznego dla nauczyciela i karty pracy (ćwiczeń) dla ucznia Mądre rady Żarka - psa strażaka. Jest to propozycja zajęć, w czasie których dzieci w formie zabawy będą się uczyć, jak bezpiecznie zachowywać się w domu oraz jakie zagrożenia związane są z tlenkiem węgla i pożarami" - wyjaśnił Wojtasik.

Podręcznik ma być wprowadzony w pierwszym kwartale br. w wybranych szkołach podstawowych w Katowicach i Bytomiu; w programie weźmie udział ponad tysiąc uczniów klas trzecich. "W tych miastach w ciągu ostatnich czterech lat miało miejsce najwięcej zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, których ofiarami były również dzieci" - dodał rzecznik.

W woj. śląskim każdego roku ofiarami zatrucia tlenkiem węgla jest kilkaset osób. W poprzednim sezonie grzewczym (jesień 2014 r. - wiosna 2015 r.) odnotowano 1951 zdarzeń ulatniania się gazu, w których podtrute zostały 654 osoby, w tym 203 dzieci. Siedem osób zmarło, w tym dwoje dzieci.

Jak wynika z danych Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach, w poprzednim sezonie grzewczym najczęściej poszkodowani byli mieszkańcy Bytomia (90 osób, w tym 31 dzieci; jedno dziecko zmarło), powiatu bielskiego (69 osób, w tym 25 dzieci), Chorzowa (65 osób, w tym 23 dzieci) oraz Katowic (52 osoby, w tym 13 dzieci; jedna osoba zmarła).

Wojtasik przypomniał, że zatrucia tlenkiem węgla często wynikają z niewiedzy poszkodowanych i nieprzestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa m.in. niewłaściwej eksploatacji znajdujących się w budynku urządzeń i instalacji grzewczych. Najczęściej do zatruć dochodzi w łazience lub w pomieszczeniu, gdzie znajduję się piec węglowy.

Tlenek węgla ma silne własności toksyczne; jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku, dlatego nie da się go wyczuć zmysłami. Gromadzący się głównie pod sufitem tlenek węgla blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, co może spowodować śmierć przez uduszenie. Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych - wentylacyjnych i dymowych. Aby uniknąć zaczadzenia należy m.in. regularnie sprawdzać szczelność tych przewodów, często wietrzyć newralgiczne pomieszczenia (np. kuchnie czy łazienki) oraz nie bagatelizować objawów duszności, bólu głowy, nudności, osłabienia czy problemów z oddychaniem, ponieważ mogą być sygnałem zaczadzenia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE