Zbieranie podpisów przeciw likwidacji szkół

Zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie uchylenia uchwał łódzkiej rady miejskiej w sprawie zamiaru likwidacji części placówek oświatowych w Łodzi rozpoczęli w poniedziałek działacze SLD, ZNP, rodzice i uczniowie.
Zbieranie podpisów przeciw likwidacji szkół

Aby projekt uchwały został wprowadzony pod obrady sesji, musi się pod nim podpisać przynajmniej 6 tysięcy osób.

Pod koniec lutego, łódzcy rajcy przyjęli uchwały w sprawie zamiaru m.in. likwidacji kilkunastu szkół w mieście. Uchwały poparli radni PO i większość radnych PiS. Przeciw byli samorządowcy SLD. Głosowaniu towarzyszyły protesty nauczycieli, rodziców i uczniów.

Projekty uchwał o zamiarze likwidacji kilkunastu placówek przygotował odpowiedzialny za oświatę we władzach miasta wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski. Według niego, łódzka edukacja jest niedoinwestowana i potrzebuje pieniędzy m.in. na remonty. Zdaniem Piątkowskiego, w ostatnich czterech latach ubyło z łódzkich szkół prawie 9 tysięcy uczniów, a w tym samym czasie koszty utrzymania placówek oświatowych wzrosły o 165 mln zł.

Sprawdź notowania prezydent Łodzi

Zdaniem władz miasta likwidowane mają być placówki, które mają zbyt mało uczniów, bądź niespełniających norm bezpieczeństwa.

Jak powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej lider SLD w Łódzkiem Dariusz Joński, podpisy zbierane będą na ulicach, pod szkołami, na rynkach i targowiskach. Lider Sojuszu nie wyklucza, że akcja może potrwać kilka tygodni, ale jest przekonany, że uda się zebrać ich wymaganą liczbę.

Zdaniem inicjatorów akcji przegłosowane w lutym uchwały zostały podjęte m.in. bez jakichkolwiek konsultacji społecznych czy z pominięciem opinii komisji edukacji łódzkiej rady miejskiej. Zarzucono władzom miasta, że przy podejmowaniu decyzji o likwidacji szkół uwzględnili jedynie aspekt ekonomiczny.

Z-ca dyrektora wydziału edukacji w łódzkim magistracie Dorota Szafran już podczas lutowej sesji odpierała te zarzuty zwracając uwagę, że to nie jest jeszcze ostateczna decyzja o likwidacji placówek, ale jedynie zamiar. I jak wyjaśniła, na tym etapie nie ma obowiązku przeprowadzania takich konsultacji.

Dzień po głosowaniu, Komitet Polityczny PiS rozwiązał struktury miejskie w Łodzi i wykluczył z szeregów PiS piątkę miejscowych polityków, w tym wiceprezydenta miasta i dotychczasowego szefa miejskich struktur. Była to kara za poparcie przez tych polityków likwidacji kilkunastu łódzkich szkół.

Również dzień po zakończeniu sesji rady miejskiej, która podjęła decyzje o zamiarze likwidacji placówek, delegacja uczniów, nauczycieli, przedstawicieli ZNP i radni lewicy przekazali wojewodzie łódzkiemu Jolancie Chełmińskiej pismo, w którym proszą o sprawdzenie - pod względem prawnym - uchwał łódzkich rajców w sprawie likwidowanych szkół. Wojewoda ma na rozpatrzenie pisma 30 dni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.