Żłobek prywatny na razie jak miejski

  • fakty.bai.pl (AS)
  • 09-05-2012
  • drukuj
Właścicielka żłobka w Belchatowie wygrała. Otrzymała należne pieniądze w ramach miejskiej dotacji wg ustalonych w 2011 r. zasad. RIO stwierdziła nieważność styczniowej uchwały w sprawie wysokości i zasad ustalania dotacji dla podmiotów prowadzących żłobki.
 Żłobek prywatny na razie jak miejski

Jak tłumaczyła na ostatniej sesji rady miasta w Bełchatowie Nina Galewska, koordynator zespołu ds. pomocy społecznej i zdrowia, 3 kwietnia Izabela Siut, właścicielka niepublicznego żłobka Akademia Małych Smoków złożyła skargę do pani wojewody na miasto Bełchatów. Nie otrzymała bowiem należnej dotacji. Związane to było ze zmianą uchwały korzystnej dla przedsiębiorców prowadzących żłobki na niekorzystną.

Skarga wpłynęła do sekretariatu pani wojewody 3 kwietnia. Tymczasem 2 kwietnia została wydana dyspozycja o wypłacie pieniędzy. Przelew wyszedł 3 kwietnia. To dlatego N.Galewska przekonywała radnych, że skarga jest bezprzedmiotowa, ponieważ właścicielka miała pieniądze na koncie w chwili, gdy skarga trafiła do wojewody.

- Ta skarga była zasadna - powiedział radny Tadeusz Rozpara (SLD). Wtórował mu radny Mariusz Kaczmarek (SLD). Obaj radni, obaj prawnicy stwierdzili, że nastąpiła zwłoka w wypłacie dotacji. Powód? Rada miejska 26 stycznia br. zmieniła zasady dla prowadzących żłobki. Z korzystnych na niekorzystne.

Chodzi o wysokość dotacji. Prywatny przedsiębiorca zamiast dotacji w wysokości stu procent tej przeznaczonej na żłobek miejski, miał otrzymać do stu procent. Czyli tyle, ile miasto znalazło w danym roku w budżecie.

Wtedy prowadzący prywatne żłobki w Bełchatowie (a szczególnie I.Siut) rozpoczęli walkę. I 22 marca kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej stwierdziło nieważność uchwały bełchatowskiej rady miejskiej z 26 stycznia br. - z powodu jej sprzeczności z prawem. Nie oznaczało to jednak wcale, że miasto przelało na konta przedsiębiorców należne dotacje.

Tymczasem każdy prowadzący prywatny żłobek musiał złożyć informację o liczbie uczęszczających dzieci do 10. dnia każdego miesiąca. Informacja o liczbie dzieci jest jednocześnie wnioskiem o dotację.

Dotacja za styczeń powinna wpłynąć ostatniego dnia stycznia. Ale nie wpłynęła. Niekorzystna, styczniowa uchwała jednak nie obowiązuje, bo RIO stwierdziło jej nieważność. Izabela Siut należne pieniądze otrzymała wg zasad uchwalonych w roku 2011 - 3 kwietnia 2012 r. Na jedno dziecko uczęszczające do prywatnego żłobka przypada taka sama dotacja, jak w przypadku miejskiego.

Na sesji 26 kwietnia rada miejska zaskarżyła uchwałę RIO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ale przecież Wojewódzki Sąd Administracyjny nie musi przyznać racji bełchatowskiej radzie miejskiej.

Wiceprzewodniczący rady miejskiej Włodzimierz Kuliński ujawnił, że w bełchatowskiej oświacie brakuje kilkunastu milionów. Miasto więc wprowadza drakońskie oszczędności.

To połowie bełchatowskich rodziców zafundowano najwyższe w Polsce opłaty za przedszkola, z powodu niewielkich oszczędności gimnazja nr 2, 3 oraz III LO będą funkcjonować w jednym budynku.

Właściciele prywatnych żłobków nigdy by nie zobaczyli pieniędzy w należnej wysokości, gdyby nie Regionalna Izba Obrachunkowa. Miasto złożyło więc skargę do WSA. Teraz wszystko w rękach sądu. Jeśli skarga zostanie oddalona, miasto będzie musiało poszukać oszczędności gdzie indziej - nie tylko w oświacie. I to wydaje się najlepszym pomysłem.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE