Złotówka za godzinę pobytu w przedszkolu

Od 1 września 2014 r. opłata za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej wyniesie jedną złotówkę - zapowiedziała minister edukacji Krystyna Szumilas. Podkreśliła też, że MEN chce, by do opieki przedszkolnej miały prawo wszystkie cztero- i trzylatki.
Złotówka za godzinę pobytu w przedszkolu

ZAKTUALIZOWANA: "Od 1 września 2014 r. wszystkie godziny, które są ponad pięciogodzinny bezpłatny czas pracy, będą kosztowały jedną złotówkę" - zapowiedziała Szumilas podczas czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Obecnie, jeśli dziecko przebywa w przedszkolu dłużej niż pięć godzin (pięć godzin to czas przeznaczony na realizowanie zadań zgodnych z podstawą programową wychowania przedszkolnego) gminy obciążają rodziców opłatami. Wysokość opłat za pozostałe godziny (powyżej pięciu) ustalają rady gmin. Z danych resortu edukacji wynika, że są takie gminy, które w ogóle nie pobierają opłat z tego tytułu, jak i takie gdzie opłata wynosi powyżej 3 zł za godzinę. MEN podawał także, że 61 proc. dzieci przebywa w przedszkolach dłużej niż 5 godzin dziennie.

Szefowa MEN podkreśliła też, że rząd upowszechniając edukację przedszkolną w Polsce w dalszym ciągu realizuje plan, zgodnie z którym dzieci w wieku czterech lat będą miały prawo do edukacji przedszkolnej. "Takie same prawo będą miały dzieci w wieku trzech lat" - powiedziała.

"Termin wprowadzenia prawa czterolatków i trzylatków do edukacji przedszkolnej w projektowanym rozwiązaniu to: 1 września 2015 roku dla czterolatków i 1 września 2017 roku dla trzylatków" - wyjaśniła minister edukacji. Przesunie się więc on o rok w stosunku do poprzednich planów MEN.

Szefowa MEN odniosła się też do czwartkowej publikacji "Rzeczpospolitej", która napisała, że rząd 5 marca podjął decyzję, że w tym roku nie będzie zapowiadanych wcześniej przez MEN dopłat z budżetu do przedszkoli. W tym roku do samorządów miała trafić na ten cel kwota 320 mln zł.

Czytaj też: Ustawa przedszkolna wyrzucona do kosza

"Ostatecznej decyzji Rada Ministrów jeszcze nie podjęła (...). Oczywiście w dyskusji nad tym, jakie znaleźć najbardziej korzystne rozwiązanie przeważył właśnie ten argument, że chcemy, aby rodzice odczuli obniżenie opłat od razu. Chcemy zapobiec sytuacji, w której część godzin byłaby bardzo droga, stąd ta decyzja o tym, aby przygotować takie rozwiązanie, które powoduje, że od 1 września 2014 r. wszystkie godziny, a nie tyko dwie czy trzy będą kosztowały złotówkę. To wymaga czasu, przeliczeń i uzgodnień" - dodała Szumilas.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co by nie pisać i tak wniosek jest jeden: Rząd nam w niczym nie pomaga, a wprost przeciwnie cały czas mamy "pod górkę" tj. sytuacja przedszkoli; nie dość, że są drogie, to za mało jest miejsc dla wszystkich chętnych, a co z przedszkolami na wsiach? Jak nie było tak nie ma. Praca dla matki ...z dziećmi jest w sferze marzeń. Polityka prorodzinna ogólnie "leży" , że o emeryturach nie wspomnę. Gratulacje dla naszego Rządu!!! Oby tak dalej.... rozwiń

mama, 2013-04-12 12:18:24 odpowiedz

320 milionów na kraj to około miliona na powiat albo mniej niż 150 tysięcy złotych na gminę. W mojej gminie do dziecka dokłada się rocznie około 6 tysięcy złotych. To oznacza, że pieniędzy starczy dla niecałych 30 dzieci, a mamy ich - dzieci 1000. Czyli powinno być w skali kraju pieniędzy 30 razy ...więcej - około 9 miliardów aby wprowadzić bezpłatne przedszkola. 9 miliardów a nie 320 milionów ! rozwiń

oświatowiec, 2013-04-11 17:14:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU