PARTNER PORTALU
  • BGK

Zmuszą nauczycieli do nauki

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Wyborcza    30 lipca 2012 - 06:49
Zmuszą nauczycieli do nauki

Chemik uczy fizyki, geograf – przedsiębiorczości, a biolożka – plastyki i muzyki. Coraz więcej nauczycieli będzie wykładać kilka przedmiotów naraz.




Dyrektorzy szkół coraz częściej liczą, że nauczyciele będą uczyć dwóch, a nawet trzech przedmiotów. Powodem takich oczekiwań jest niż demograficzny – stwierdza „Gazeta Wyborcza”.

A „jednoprzedmiotowcom” coraz trudniej znaleźć pełnoetatowe zatrudnienie. Rozwiązaniem dla nich są studia podyplomowe.

To wydatek ok. 4,5 tys. zł, ale szkoły za zgodą samorządu mogą dofinansować swoim pracownikom naukę. Nauczyciel musi się jednak liczyć, że ok. 50 proc. zapłaci z własnej kieszeni.
Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • pref, 2012-07-31 20:37:11

    Do nauki to trzeba zmusić, ale dziennikarzy pewnej gazety, którzy nie wiedzą, co to rzetelność i obiektywizm. Polscy nauczyciele od wielu już lat uczą się systematycznie, kończąc kolejne studia podyplomowe i kursy. Warto może zapytać - kto na tym zarabia?
  • podpisałem, 2012-07-30 22:14:39

    Wieloprzedmiotowość jest zagrożeniem dla jakości nauczania, zwłaszcza w szkołach średnich, a miejsc pracy od tego przecież nie przybędzie.
  • emeryt naucz. , 2012-07-30 11:44:17

    Nie ma nic gorszego dla szkolnictwa jak nauczyciel po podyplomówce. Znam takie osoby które mają nawet 4 podyplomówki. Są otwarci na następne. Nie można być fachowcem od wszystkiego. Sam nie umie a uczy innych. Taki przedmiot jak przyroda. Mieści się w nim biologia, geografia, fizyka, chemia, ast...ronomia. Czy w ciągu roku można opanować te przedmioty aby uczyć innych. Jestem matematykiem i fizykiem. Po studiach na UAM. Przeżyłam szok słysząc jak specjalistka po podyplomowej przyrodzie tłumaczyła uczniom dlaczego ciała pływają. Według niej pływają, bo są lekkie. Brawo dla dyrektorów renomowanych szkół, którzy nie zatrudniają nauczycieli np. matematyki po podyplomówkach. Jest w kim przebierać. Często wymogiem są studia stacjonarne.  rozwiń