Zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków: Czy polska oświata podoła kolejnej reformie?

„Ile w tym kraju można reformować oświatę? Co wybory, to reforma. Nie ma żadnej przewidywalności. Czas najwyższy, aby samorządowcy mogli patrzeć długofalowo” – zwraca uwagę Andrzej Maciejewski z Kukiz’15, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków: Czy polska oświata podoła kolejnej reformie?
Wprowadzenie ustawy może wiązać się z koniecznością zwolnień nauczycieli (fot.pixabay.com)

Jednym z najważniejszych założeń projektu o zmianach w systemie oświaty jest zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków. Zmiana wciąż budzi wiele kontrowersji.

Szybkie tempo

Ustawa, jak twierdziły posłanka PiS Marzena Machałek i minister edukacji narodowej Anna Zalewska, przygotowywana jest w trybie pilnym.  – W wypadku tej ustawy czas, niestety, nagli. Szybko trzeba odkręcić to, co złe, czyli przywrócić wolność rodziców. Po drugie nie możemy zafundować szkołom takiego chaosu organizacyjnego, jaki był w tym roku szkolnym, musimy oddać szacunek organom założycielskim, organom prowadzącym, którzy w budżecie muszą zaplanować środki, a właściwie musimy im zwolnić środki na prowadzenie zespołów przedszkolno-szkolnych – tłumaczyła pośpiech minister Anna Zalewska podczas wspólnego posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, kiedy to odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy.

Nieprzygotowane zmiany

Ten pośpiech krytykowała komisja samorządowa. – Jako nauczyciel i samorządowiec z ponad 20-letnim stażem uważam, że najbardziej szkodliwe dla naszego systemu edukacyjnego są rewolucyjne, szybkie, nieprzygotowane zmiany. Rewolucji w naszym systemie oświaty jest zbyt dużo. Odkręcanie dwóch zmian, a mianowicie wydłużenia wieku emerytalnego, jak również przesuwanie rozpoczęcia edukacji z sześcio- na siedmiolatków świadczy o tym, że nie zauważamy zmian cywilizacyjnych, które się dokonały – mówił poseł PO Jacek Protas, zastępca przewodniczącego Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Wykonanie i realizacja fatalne

Zbytni pośpiech wytknął PiS także poseł Andrzej Maciejewski z Kukiz’15, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

– Pomysł nie jest nowością, bo wiemy, że w wyborach do Sejmu Prawo i Sprawiedliwość szło z tą ideą. Tylko wykonanie i realizacja fatalna. Bo zarzucaliście Platformie brak konsultacji i wprowadzania ustawy na szybko, z lekceważeniem czynnika społecznego, wchodzicie w te same buty.  Niestety, tutaj nawaliliście. Wiele detali nie było do końca znanych, nie odbyło się debaty społecznej. Diabeł tkwi w szczegółach, a te szczegóły dopiero teraz poznajemy – zauważył.

Potrzebna stabilność

Jako reprezentant strony samorządowej zwrócił uwagę na konieczność doprowadzenia do stabilności w oświacie. – Wszyscy samorządowcy pytają się w końcu, ile w tym kraju można reformować oświatę? Co wybory, to reforma. Nie ma żadnej przewidywalności. Cieszy mnie zapowiedź pani minister, że od stycznia czeka nas dyskusja nad system oświaty w Polsce. Czas najwyższy, aby samorządowcy mogli patrzeć długofalowo i wiedzieć, czy podstawówka jest sześcio- czy ośmioletnia. Będzie gimnazjum, czy go nie będzie? Mówiąc inaczej, bez przejrzystości i stabilności systemu oświaty trudno mówić o dobrym kształceniu – mówił poseł Kukiz’15.

Dramatyczne skutki dla samorządów

Samorządowcy już na początku grudnia krytykowali rządowy pomysł przywrócenia obowiązku szkolnego od 7 lat. Komisja Edukacji Związku Miast Polskich wyraziła dezaprobatę dla trybu wprowadzania planowanej zmiany.

 


KOMENTARZE (12)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nikt nie pomyslał że dzieci 6 letnie ktore musiały isc jako 6 latki teraz wewrzezniu, beda jedynym rocznikiem ktory przez wszystkie lata szkolne bedzie zawsze o rok młodszy od pozostałych... Rocznik 2009 wyszedl na tej reformie najgorzej !

nina, 2016-01-08 10:15:10 odpowiedz

PO poszła na ośmiorniczki a PiS na lody do ojca dyrektora z towarzyszem Piotrowiczem. PO i PiS to PRL. A sam PiS to już nawet nie Korea Północna.

?, 2015-12-31 12:04:39 odpowiedz

Do Ela: ma pani racje. i pisze to jako nauczyciel

e, 2015-12-30 11:33:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE