ZNP przekonuje PSL w sprawie referendum

Brakuje tylko pytania, pod którym podpisałoby się 37 mln ludzi: "Czy chcemy być piękni, młodzi i bogaci?" – mówił prezes ZNP o referendum w sprawie sześciolatków na spotkaniu z PSL, które nie podjęło jeszcze decyzji czy będzie za czy przeciw referendum.
ZNP przekonuje PSL w sprawie referendum

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oraz wiceprezes ZG ZNP Grzegorz Gruchlik spotkali się z Klubem Parlamentarnym PLS ws. referendum edukacyjnego „Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!”, którego inicjatorami jest Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców.

Prezes ZNP przypomniał, że wg ZNP, dzieci powinny rozpoczynać edukację szkolną od szóstego roku życia. Wspomniał o dwóch obywatelskich inicjatywach ZNP, zakładających m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 roku życia.

Czytej też: Kto za kto przeciw referendum

Według związku polskie dzieci nie różnią się od swoich rówieśników z innych krajów Europy, które rozpoczynają edukację szkolną w wieku sześciu lat lub nawet wcześniej. - Nie ma żadnego powodu, byśmy mówili, że polskie dziecko ma jakiekolwiek negatywne cechy w sobie, które uniemożliwiałby mu edukację od szóstego roku życia – podkreślał szef ZNP.

Przekonywał, że referendum państwa Elbanowskich w tym wydaniu nie ma sensu z uwagi na pytania dotyczące ustroju szkolnego, w tym likwidacji gimnazjów. Prezes Związku uważa, że zachodzi sprzeczność między pytaniami. - Jeśli protestujemy przeciwko likwidacji szkół, bo to generuje zwolnienia nauczycieli, to nie możemy w jednym arkuszu referendalnym domagać się likwidacji gimnazjów – powiedział  Broniarz i podkreślił, że likwidacja gimnazjów oznacza masowe bezrobocie nauczycieli.

Wg ZNP, od czasu podjęcia przez Sejm decyzji o obniżeniu obowiązku szkolnego, czyli od 2009 r. szkoły i samorządy miały wystarczająco dużo czasu, by się przygotować. Jak wynika z badań Związku, największą bolączką szkół jest brak świetlic i stołówek. Niestety, wg ZNP nikt nie kontrolował stanu przygotowań placówek na przyjęcie młodszych dzieci.

- Jestem pełen uznania, dla tych wszystkich, którzy podpisali się pod wnioskiem obywatelskim o przeprowadzenie referendum. Emocjonalnie jesteśmy z tymi ludźmi, ale rozum podpowiada, że jest to nie do zrealizowania Brakuje tylko pytania, pod którym podpisałoby się pozostałych 37 mln ludzi: "Czy chcemy być wszyscy piękni, młodzi i bogaci?" – mówił prezes ZNP na konferencji prasowej ZNP, która odbyła się tego samego dnia.
Wcześniej, w październiku kierownictwo ZNP spotkało się ws. referendum Elbanowskich z szefem Klubu Parlamentarnego SLD Leszkiem Millerem oraz z posłami SLD.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Piękny,młody i bogaty ludowca chętnie wspiera,
a to może być afera i Bronisz wyjdzie na frajera!
Dzieciństwo powinno być poważnie potraktowane,
a i społeczne żądanie powinno być także uznane!!

Stary, 2013-11-06 20:15:21 odpowiedz

Wobec stanowiska ZNP, jako nauczyciel mający nieszczęście pracować z pozbawianymi dzieciństwa 6-latkami jutro wypisuję się z ZNP!

Nauczyciel, 2013-11-06 18:26:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU