ZNP zapowiada kolejne demonstracje przed siedzibą rządu

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska nie odpowiada na postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego - uważa prezes ZNP Sławomir Broniarz i zapowiada na wtorek (19 maja) manifestację przed siedzibą rządu.
ZNP zapowiada kolejne demonstracje przed siedzibą rządu
Według ZNP, minister lekceważy środowisko oświatowe, pozoruje dialog i uzależnia jego prowadzenie od likwidacji Karty Nauczyciela (fot. ZNP/facebook)

"To brak woli prowadzenia negocjacji ze strony pani minister edukacji oraz lekceważenie środowiska oświatowego i jego problemów sprawia, że nauczyciele po raz kolejny wyjdą na ulice Warszawy" - powiedział Broniarz w czwartek dziennikarzom. Jak mówił, Joanna Kluzik-Rostkowska reaguje tylko na postulat nauczycieli dotyczący podwyżek wynagrodzeń. "Skoro pani minister nie reaguje na nasze problemy, chcemy, by wysłuchała nas pani premier" - dodał.

Zapowiedział, że we wtorek, podczas obrad rządu, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów demonstrować będzie ponad 400 nauczycieli, którzy przyjadą z najbliższych województw. "Jeśli będzie taka konieczność, będziemy się przypominać rządowi nawet co miesiąc" - zaznaczył Broniarz.

Blisko miesiąc temu - 18 kwietnia w Warszawie odbyła się ogólnopolska manifestacja ZNP. Uczestniczyło w niej - według organizatorów - około 22 tys. nauczycieli i pracowników oświaty. Manifestacja była częścią marszu gwiaździstego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Podczas manifestacji ZNP domagało się m.in. zwiększenia nakładów na edukację, w tym podwyżek dla nauczycieli, poszanowania dla ich zawodu.

Wydatki na oświatę są zbyt małe

Według związkowców, nakłady na oświatę nie odzwierciedlają rzeczywistych, niezbędnych potrzeb w zakresie edukacji i wychowania. Zwracają oni uwagę na to, że od wielu lat wydatki na oświatę spadają w relacji do PKB; w tym roku udział ten wynosi 2,52 proc. Ich zdaniem ma to wpływ na wysokość wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty.

ZNP domaga się podwyżek płac nauczycieli o 10 proc. w 2016 r. Związkowcy przypominają, że obecny - 2015 r. jest trzecim z rzędu, w którym nauczyciele nie dostaną podwyżek. Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.

ZNP chciałby też wrócić do sytuacji, gdy nauczyciele otrzymywali podwyżki w styczniu, a nie we wrześniu. Opowiada się także za zwiększeniem udziału wynagrodzenia zasadniczego w tzw. średnim wynagrodzeniu nauczycieli wynikającym z ustawy Karta Nauczyciela. Obecnie wynosi ono około 63 proc. Na pozostałe 37 proc. składają się różne dodatki do płacy zasadniczej takie, jak np. wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, dodatek funkcyjny, dodatek motywacyjny. Jak podkreślają związkowcy to wynagrodzenie zasadnicze jest tym, które decyduje o rzeczywistej płacy nauczycieli.

Minister edukacji nie interesuje się nauczycielami

Domagają się także poszanowania zawodu nauczyciela. Zdaniem ZNP, minister edukacji dyskredytuje pracę nauczycieli, przedstawia nieprawdziwe informacje o prawach określonych w Karcie Nauczyciela, przeciwstawia nauczycieli opinii publicznej, konfrontuje pedagogów z rodzicami. Według ZNP, minister lekceważy środowisko oświatowe, pozoruje dialog i uzależnia jego prowadzenie od likwidacji Karty Nauczyciela.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Najważniejszy w szkole jest uczeń! Ale nauczyciel powinien wiedzieć jak planować, co stosować w metodykach aby cele były osiągnięte! A u nas wychodzi że władcy są najważniejsi!!!! Ale są dwie kategorie władców, pierwsi to kryterium finansowe a inni to jak zabrać te kryteria finasowe i przeznaczyć je... cichaczem na swoje plany! I ucznia ani nauczyciela w tych kryteriach brak!!!! Wszystko teraz będzie zależeć od kuratora co i jak będzie realizować nowe zadania!!! jeżeli będzie to nauczyciel to poradzi sobie ze wszystkim a jeżeli będzie finasistą to będzie mić kasę!!! rozwiń

Starsza, 2015-06-17 15:14:10 odpowiedz

Do olo: Dyrektor to figę powinien dostać, bo on nie uczy, a płace nie są wysokie, są niższe od średniej krajowej i to jest żenujące.

puszatek, 2015-05-15 15:01:14 odpowiedz

Kazdy wie, że liczba nauczycieli dyplomowanych to 85% a średnie ustawowe wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego musi wynosić 5006 zł/m-c w roku kalendarzowym. Wielu ma również po dwa etaty i co kasi mało? Mało, zatem wolny rynek i zatrudnianie nauczycieli w ramach przetargu publicznego lu oferta dl...a absolwentów studiów doktoranckich jako prirytet zatrudnienia rozwiń

emigrant, 2015-05-15 13:18:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE